Przedawnienie nakazu zapłaty za jazdę bez biletu



Otrzymałem dzisiaj do swojego miejsca pracy zajęcie komornicze. Zajęcie jest za mandat za jadę bez biletu w 2007 r. Nic nie wiedziałem o toczącej się sprawie, ponieważ listy posyłane zapewne były na adres pod którym nie mieszkam. Czy da się z tym coś jeszcze zrobić? Zajęcie po 8 latach? Czy to nie jest przedawnione? Wiem, że jeśli nie odbierze się 3 poleconych to uznaje się je jako dostarczone, ale na prawdę nic sie nie da zrobić?


Mirek

 

 


 

 

Szanowny Panie!


W pierwszej kolejności wskażę, że w chwili obecnej składanie skargi na czynności komornika nie ma sensu. Nie można zarzucić komornikowi, że działa niezgodnie z procedurą – wierzyciel przedstawił mu bowiem tytułu wykonawcze czyli nakazy zapłaty zaopatrzone w klauzulę wykonalności i musiał on wszcząć postępowanie egzekucyjne przeciwko Panu. Komornik nie jest uprawniony do badania czy postępowanie sądowe odbyło się zgodnie z procedurą.


To czy da się w tej sprawie coś jeszcze podziałać zależy od tego jaki czas upłynął pomiędzy dniem, w którym powinien Pan zapłacić „mandat” a dniem złożenia pozwu w sądzie.


Jak wynika z pism komornika przesłanych Panu wynika, że nakazy zapłaty na podstawie, których prowadzone jest postępowanie egzekucyjne zostały wydane w 2006 i 2007 r.


W kwestii przedawnienia istotnym jest upływ czasu pomiędzy dniem, w którym powinien Pan zapłacić opłatę za przejazd bez biletu a złożeniem pozwu w sądzie.
Jest to istotne, bowiem zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy Prawo przewozowe, roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku. Ten przepis dotyczy również opłaty podwyższonej za przejazd bez biletu.
Natomiast zgodnie z art. 77 ust. 3 pkt 4 ustawy, przedawnienie biegnie dla roszczeń z tytułu zapłaty lub zwrotu należności od dnia zapłaty, a gdy jej nie było - od dnia, w którym powinna była nastąpić.


Jeżeli pomiędzy dniem, w którym zapłata została dokonana a dniem złożenia pozwu o zapłatę w sądzie upłynął ponad rok to znaczy to, że powód domagał się w pozwie świadczenia już przedawnionego. Skutecznym byłoby zatem złożenie sprzeciwu od nakazu zapłaty, w którym podniesiono by zarzut przedawnienia.


Aby doszło do przedawnienia to Pana przejazd „na gapę” musiałby mieć miejsce w 2005 r. i w 2006 r., a czas pomiędzy dniem zapłaty a dniem złożenia pozwów w sądzie musiałby być dłuższy niż rok.
Pod warunkiem także, że w tym czasie nie dokonywał Pan czynności, które mogą zostać uznane za przerwanie biegu przedawnienia, np.  nie pisał Pan do przewoźnika o rozłożenie na raty kwoty „mandatu” czy umorzenie należności. Takie czynności przerywają bieg przedawnienia a po przerwaniu biegnie ono (przedawnienie) na nowo.


To jaki termin upłynął pomiędzy dniem, w którym świadczenie miało być zapłacone a dniem złożenia pozwu w sądzie (a więc czy powód dochodził w pozwie roszczenia przedawnionego) można sprawdzić  przeglądając akta sądu – w aktach tych powinien być dowód nałożenia opłaty podwyższonej a na złożonym w sądzie pozwie będzie prezentata z datą złożenia.


Jeżeli pozwy zostały złożone już po upływie terminu przedawnienia to w chwili obecnej mógłby Pan złożyć w sądzie wniosek o doręczenie tych nakazów zapłaty. W tym wniosku musiałby Pan wykazać, że nakazy zapłaty nie zostały Panu doręczone, ponieważ powód podał w pozwie Pana adres, który nie był Pana miejscem zamieszkania. Jeżeli tak faktycznie było to ze względu na niedoręczenie nakazu zapłaty sąd powinien ponownie doręczyć (tym razem skutecznie) nakaz zapłaty na Pana adres zamieszkania.


Jeżeli tak by się stało to mógłby Pan, po doręczeniu nakazów zapłaty, złożyć w sądzie sprzeciw od tych nakazów a w nim podnieść zarzut przedawnienia. Jeżeli roszczenie w chwili złożenia pozwów w sądzie było przedawnione to sąd powinien oddalić powództwo. A tym samym przewoźnik nie miałby możliwości egzekwowania należności przez komornika.


Oczywiście jeżeli sąd uznałby, że nakaz zapłaty nie został prawidłowo doręczony to odpadłaby przesłanka do prowadzenia obecnego postępowania egzekucyjnego – jeżeli sąd uznałby, że nakazu zapłaty nie doręczono Panu skutecznie to zgodnie z przepisami musiałby go uchylić.


Jeżeli wierzyciel złożył pozew w sądzie kiedy roszczenie nie było przedawnione (pomiędzy dniem w którym mandat miał być zapłacony a dniem złożenia w sądzie pozwu nie upłynął rok) to również mógłby Pan domagać się doręczenia nakazów zapłaty, jednak w takiej sytuacji nie mógłby Pan skutecznie podnieść zarzutu przedawnienia (w chwili składania pozwu w sądzie roszczenie nie było przedawnione). W tym przypadku istniałaby możliwość uzyskania korzyści w postaci tego, że odpadłyby koszty egzekucji – jeżeli sąd uznałby, że nakaz zapłaty nie został doręczony i go Panu doręczył to komornik musiałby umorzyć postępowanie egzekucyjne. Gdyby po umorzeniu postępowania komornik obciążył Pana kosztami egzekucji mógłby Pan składać skargę na czynności komornika gdzie domagać by się Pan mógł zmiany postanowienia komornika w ten sposób, żeby obciążyć kosztami egzekucji wierzyciela.


Jeżeli nie złoży Pan wniosku o doręczenie nakazu zapłaty lub sąd uzna, że jednak doręczył Panu skutecznie nakaz zapłaty to mógłby Pan, w drodze powództwa przeciwegzekucyjnego, żądać uchylenia wykonalności nakazu zapłaty odnośnie odsetek od należności głównej, za okres ponad 3 lata od chwili złożenia u komornika wniosku o egzekucję.
Roszczenia o odsetki przedawniają się z upływem 3 lat. Jeżeli wierzyciel wcześniej nie wszczynał egzekucji to odsetki za okres od wydania nakazu zapłaty do 2012 r. uległy przedawnieniu. Nie będą to duże kwoty (są liczone od kwoty należności głównej), ale zawsze mogą nieznacznie zmniejszyć kwotę dochodzonego w toku egzekucji roszczenia.


Złożenie wniosku o doręczenie nakazu zapłaty nie gwarantuje, że sąd uzna, że faktycznie nakaz zapłaty nie został doręczony. Musi Pan we wniosku wykazać, że w chwili złożenia pozwu w sądzie nie zamieszkiwał Pan pod podanym przez powoda, w pozwie, adresie. Może to zostać wykazane np. za pomocą dokumentów potwierdzających zmianę miejsca zamieszkania, oświadczeń osób (np. osób z którymi Pan zamieszkiwał w „starym” i „nowym” miejscu zamieszkania).


Na koniec dodam, że uznając, iż nakaz zapłaty został Panu prawidłowo doręczony nie można mówić o przedawnieniu roszczenia, mimo, że jak wskazałem na początku roszczenie związane z nałożeniem opłaty podwyższonej za przejazd bez ważnego biletu przedawnia się z upływem roku.
Wydanie orzeczenia przez sąd (np. nakazu zapłaty) powoduje, że termin przedawnienia wydłuża się do 10 lat. Jak bowiem wskazuje art. 125 § 1 Kodeksu cywilnego, roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Tak więc mimo, że roszczenie przedawnia się z upływem roku, wydanie orzeczenia w sprawie powoduje, że termin ten staje się terminem 10-letnim.


Mając na względzie powyższe należy wskazać, że może Pan w chwili obecnej złożyć w sądzie wniosek o doręczenie nakazów zapłaty. Jeżeli wykaże Pan w tym wniosku, że nie mieszkał Pan pod adresem podanym przez MPK w pozwach i sąd faktycznie doręczy Panu nakaz zapłaty (wówczas jednoczenie uchyli te nakazy zapłaty na podstawie, których prowadzona jest egzekucja) to w zależności od tego czy w chwili składania pozwu roszczenie było czy nie przedawnione, może Pan uzyskać korzyść w postaci tego, że wierzyciel nie będzie mógł egzekwować należności (roszczenie przedawnione przed złożeniem pozwu w sądzie) lub może się Pan ubiegać o to by nie płacić kosztów egzekucji.
Ewentualnie, przyjmując, że nakaz zapłaty został wydany prawidłowo może Pan ubiegać się o ograniczenie egzekucji odsetek tylko do tych przypadających za okres 3 lat przed złożeniem wniosku o egzekucję świadczenia.

 


Stan prawny na dzień 01.12.2015 r.


Łukasz  Obrał

Radca prawny (KR-3122). Doświadczony prawnik-praktyk. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Egzamin radcowski zdał w 2015 r. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nieobce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.