Ojciec dziecka był od 1998 r. zobowiązany (ugoda sądowa) płacić alimenty na dziecko. Nie płacił tych alimentów.
W 2005 r. rodzice wzięli separację. W wyroku sąd powierzył ojcu wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem i zasądził od matki alimenty.
W 2010 r. wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem ponownie powierzono matce.
Matka złożyła u komornika wniosek o egzekucję zaległych alimentów na dziecko za okres od 1998 r. do 2005 r.
W odpowiedzi na to ojciec dziecka złożył powództwo przeciwegzekucyjne, w którym wskazuje, że zaległe alimenty, które miał płacić w okresie 1998 – 2005 r. przedawniły się.
Czy alimenty, których nie zapłacił ojciec dziecka uległy przedawnieniu?
Marek
Szanowny Panie,
W pierwszej kolejności należy wskazać, że w sytuacji opisanej w pytaniu, mowa jest o roszczeniach małoletniego dziecka w stosunku do rodzica. Uprawnionym do alimentów jest w tym przypadku małoletnie dziecko, reprezentowane przez rodzica, który stosownie do orzeczenia sądu był uprawniony do odbioru alimentów od zobowiązanego.
W sprawie niewątpliwym jest, że ojciec dziecka był zobowiązany w okresie od 1998 r. do 2005 r. do płacenia alimentów na rzecz swojego dziecka. W okresie od 2005 r. do 2010 r. ojciec dziecka miał powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej nad dzieckiem, a zobowiązaną do płacenia alimentów była matka dziecka. Od 2010 r. ojciec powinien ponownie płacić alimenty.
Okoliczność, że egzekwowane roszczenie uległo przedawnieniu może być podstawą złożenia w sądzie przez dłużnika powództwa o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego. Powództwo przeciwegzekucyjne, w takim wypadku, będzie oparte na przepisie art. 840 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie.
To czy żądanie ojca dziecka jest zasadne zależy wyłącznie od tego czy doszło do przedawnienia roszczenia dziecka wobec ojca o niezapłacone raty alimentów czy też do przedawnienia nie doszło.
Art. 137 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje, iż roszczenia o świadczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech.
Powyższy przepis określa termin przedawnienia roszczeń o świadczenia alimentacyjne. Oznacza to, że do pozostałych kwestii związanych z przedawnieniem mają zastosowanie przepisy ogólne Kodeksu cywilnego. W szczególności zastosowanie będą miały przepisy art. 121 pkt 1, art. 125 § 1 i art. 124 § 2 KC.
Stosownie do art. 125 § 1 KC, roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.
Dla kwestii alimentów znaczenie będzie miało ostatnie zdanie art. 125 § 1 KC – sąd w wyroku o alimenty orzekł również o przyszłych świadczeniach okresowych.
Oczywiście nie można pominąć w sprawie przepisów Kodeksu cywilnego dotyczących zawieszenia biegu przedawnienia.
Art. 121 pkt 1 KC wskazuje, iż bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom - przez czas trwania władzy rodzicielskiej.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 25 listopada 1968 r., sygn. akt. III CZP 65/68 (OSNCP 1969/5 poz. 83):
- Przepis art. 121 pkt 1 kc, w myśl którego w czasie trwania władzy rodzicielskiej bieg przedawnienia co do roszczeń, które przysługują dzieciom przeciwko rodzicom, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, ma zastosowanie także do roszczeń alimentacyjnych
- Przedawnienie co do wymienionych roszczeń biegnie nie tylko wtedy, gdy władza rodzicielska nie przysługuje obojgu rodzicom, lecz także wówczas, gdy władza ta nie przysługuje tylko temu z nich, od którego dziecko dochodzi alimentów.
Podobnie orzekł Sąd Najwyższy w uchwale z 15 września 1967 r., sygn. akt. III CZP 62/67 (OSNCP 1968, nr 3, poz. 38). W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Najwyższy wskazał:
Przedawnienie roszczeń dzieci przeciwko rodzicom nie biegnie przez czas trwania władzy rodzicielskiej (art. 109 pkt 1 Przep. og. pr. cyw., art. 121 pkt 1 kod. cyw.). Zasadniczym zatem wymaganiem ustawy - by bieg przedawnienia w ogóle nie mógł się rozpocząć lub rozpoczęty uległ zawieszeniu - jest pozostawanie dziecka pod władzą rodzicielską tego z rodziców, przeciwko któremu roszczenie może być lub jest skierowane („trwanie władzy rodzicielskiej”). Zagadnienie wykonywania posiadanej przez rodzica władzy rodzicielskiej, sposobu i zakresu jej wykonywania nie ma w tym wypadku - z punktu widzenia powołanych wyżej przepisów - żadnego znaczenia. Tylko wtedy, gdy obojgu rodzicom lub jednemu z nich władza rodzicielska nie przysługuje (zawieszenie bądź pozbawienie władzy rodzicielskiej), brak przeszkód do biegu - przeciwko obojgu lub jednemu z nich - przedawnienia majątkowych roszczeń dzieci.
Powierzenie wykonywania władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców dziecka, orzeczone w wyroku rozwodowym pod rządem art. 437 d. kpc, nie jest rozstrzygnięciem o samej władzy rodzicielskiej (w sensie zawieszenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej drugiego z rodziców), a tylko rozstrzygnięciem o jej wykonywaniu. Ta zaś okoliczność, tj. zakres wykonywania władzy rodzicielskiej, jest z punktu widzenia cyt. art. 109 nieistotna, skoro także i w tym wypadku władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom nadal.
(To orzeczenie Sądu Najwyższego dotyczy Przepisów ogólnych prawa cywilnego z 1950 r., ale zachowały aktualność na gruncie Kodeksu cywilnego).
Z uwagi na powyższe stwierdzam, że skoro ojciec dziecka nie był pozbawiony władzy rodzicielskiej w okresie od 2005 r. do 2010 r., jak również w okresach wcześniejszym i późniejszym, a także władza rodzicielska ojca nie była zawieszona, to bieg przedawnienia w ogóle się nie rozpoczął. Nie można zatem mówić, że roszczenie dziecka o zapłatę ustalonych w ugodach alimentów, które nie zostały zapłacone przez ojca uległo przedawnieniu.
W sprawie należy też wskazać, że nie ma żadnej podstawy prawnej, aby uznać, że powierzenie ojcu wykonywania władzy rodzicielskiej i zobowiązanie matki dziecka do płacenia alimentów spowodowało umorzenie zaległości alimentacyjnej. Ojciec dziecka ma nadal dług z tytułu niezapłaconych dziecku alimentów.
Tak więc jeżeli matka dziecka ma obecnie powierzone wykonywanie władzy rodzicielskiej to matka dziecka może w jego imieniu żądać egzekucji zaległych alimentów.
Jako, że ojciec dziecka w związku ze wszczęciem postępowania egzekucyjnego złożył w sądzie powództwo przeciwegzekucyjne, a swoje żądania opiera na tym, że jego zdaniem roszczenie dziecka uległo przedawnieniu, to matka dziecka może żądać, w imieniu dziecka, oddalenia powództwa.
W sprawie radziłbym złożenie odpowiedzi na pozew ojca dziecka. Stosownie do art. 207 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego odpowiedź na pozew może być złożona przed pierwszą rozprawą. Oczywiście matka dzieci może swoje zarzuty odnośnie żądania ojca dziecka przedstawić na rozprawie, ale moim zdaniem lepiej jest przedstawić swoje zarzuty w formie pisemnej. Na rozprawie często panuje stresująca atmosfera i zdarza się, że strona nie jest w stanie rzeczowo przedstawić swoich zarzutów i twierdzeń.
W sprawie matka dziecka powinna powoływać się właśnie na to, że ze względu na to, iż przez cały okres, od dnia ustalenia alimentów w ugodzie z 1998 r. do dnia dzisiejszego, ojciec dziecka nie był pozbawiony władzy rodzicielskiej, ani jego władza nie została zawieszona, nie można w ogóle mówić o tym, iż przedawnienie biegło.
Matka dziecka powinna wskazać, że w związku z tym, iż ojciec dziecka uchylał się od płacenia zasądzonych alimentów, usprawiedliwione potrzeby dziecka nie były w tym okresie zaspokojone.
Matka dziecka jako jego przedstawiciel ustawowy ma prawo żądać niezapłaconych przez ojca rat alimentów, tym bardziej, że jako rodzic, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej jest uprawniony do odbioru alimentów należnych dziecku. Powinna też podkreślić, że w okresie od 2005 r. matka dziecka nie mogła żądać alimentów na dziecko, gdyż nie była w tym okresie uprawnioną do odbioru alimentów należnych dziecku.
Z poważaniem,
Łukasz Obrał
Serwis prawo-porady.pl
