Porady

Jazda bez biletu - przedawnienie w przypadku wydania nakazu zapłaty

Dziewięć temu jechałem bez biletu. Miałem zapłacić 60 zł mandatu, bo zostałem złapany przez kanarów.
Nie zapłaciłem. W 2004 r. wydano nakaz zapłaty. Wszczęto postępowanie komornicze. Jednak komornik wydał decyzję o umorzeniu ze względu na bezskuteczność egzekucji (w 2005 r.).
W tym tygodniu przyszło znowu zajęcie komornicze – z tym, że doliczyli odsetki i koszty egzekucji.
Wiem, że  roszczenia z mandatu za jazdę bez biletu się przedawniają po roku. Czy to możliwe, że MPK żąda przedawnionego roszczenia? Czy mogę się bronić tym, że przez 5 lat nic ode mnie nie chcieli i że co chyba najważniejsze komornik umorzył moją zaległość?


Olek

 

 


 

 

Szanowny Panie,


W pierwszej kolejności należy stwierdzić, że umorzenie postępowania egzekucyjnego, co w Pana przypadku miało miejsce w 2004 r., nie jest równoznaczne z umorzeniem zobowiązania.


Komornik umorzył postępowanie egzekucyjne gdyż było bezskuteczne. Jednak dług istnieje nadal, a Pan ma obowiązek go zapłacić.
Zwolnić z długu może Pana tylko i wyłącznie wierzyciel (MPK), komornik nie ma takich uprawnień.


Faktem jest, iż zgodnie z art. 77 ust. 1 ustawy z dnia 15 listopada 1984 r. Prawo przewozowe (tekst jednolity: Dz.U. z 2000 r. Nr 50, poz. 601 ze zm.) roszczenia dochodzone na podstawie ustawy lub przepisów wydanych w jej wykonaniu przedawniają się z upływem roku.
Przedawnienie biegnie dla roszczeń z tytułu zapłaty lub zwrotu należności - od dnia zapłaty, a gdy jej nie było - od dnia, w którym powinna była nastąpić (art. 77 ust. 3 ustawy).
Stosownie do art. 77 ust. 4 ustawy, bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub wezwania do zapłaty do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do zapłaty i zwrócenia załączonych dokumentów, najwyżej jednak na okres przewidziany do załatwienia reklamacji lub wezwania do zapłaty.


Jak wskazuje wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 11 kwietnia 1996 r., sygn. akt. I ACR 158/96, bieg przedawnienia zawiesza się na okres od dnia wniesienia reklamacji lub wezwania do zapłaty, do dnia udzielenia odpowiedzi na reklamację lub wezwania do zapłaty, nie dłużej jednak niż na okres 3 miesięcy (art. 77 ust. 4 w związku z art. 75 ust. 1 i 2 Prawa przewozowego).


Mimo tego, że od nałożenia na Pana opłaty podwyższonej za przejazd bez ważnego biletu upłynęło już ponad 9 lat, to w Pana przypadku nie można mówić o przedawnieniu roszczenia MPK. Wynika to z tego, iż prócz przepisów Prawa przewozowego, będą miały zastosowanie również przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące przedawnienia.


Najważniejszy w Pana przypadku będzie przepis art. 125 § 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z tą normą, roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.


Z uwagi na powyższy przepis termin przedawnienia roszczenia MPK wobec Pana wynosi, od chwili uprawomocnienia się nakazu zapłaty 10 lat.


Na marginesie dodam, że mógł Pan podnieść zarzut przedawnienia w sprzeciwie od nakazu zapłaty w 2004 r. Wówczas wierzyciel domagał się na drodze sądowej zasądzenia świadczenia już przedawnionego, stosownie do art. 77 Prawa przewozowego. Nie złożył Pan jednak sprzeciwu i ten zarzut nie został przez sąd uwzględniony – to strona musi wykazać w toku postępowania, że wierzyciel żąda zapłaty świadczenia przedawnionego.


Obecnie nakaz zapłaty jest już prawomocny i wykonalny i nie ma Pan już prawnej możliwości złożenia sprzeciwu (miał Pan na to dwa tygodnie od doręczenia Panu nakazu zapłaty).


Nie jest też tak, że w związku z przepisem art. 125 § 1 KC roszczenie MPK przedawni się w 2014 r. (10 lat po uprawomocnieniu się nakazu zapłaty). Kodeks cywilny przewiduje bowiem instytucje przerwania biegu przedawnienia i zawieszenie biegu przedawnienia.


Stosownie do art. 120  § 1 KC, bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.


Według art. 123 § 1 KC, bieg przedawnienia przerywa się:

  1. przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia
  2. przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje
  3. przez wszczęcie mediacji

 

Po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo (art. 124 § 1 KC).
§ 2 art. 123 KC wskazuje, iż w razie przerwania przedawnienia przez czynność w postępowaniu przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym albo przez wszczęcie mediacji, przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie to nie zostanie zakończone.


Tak więc w Pana przypadku bieg 10-letniego okresu przedawnienia roszczenia stwierdzonego nakazem zapłaty rozpoczął się w 2004 r.


Wszczęcie postępowania egzekucyjnego przerwał bieg przedawnienia (złożenie przez wierzyciela wniosku u komornika o wszczęcie egzekucji jest czynnością przed organem powołanym do egzekwowania roszczenia przedsięwziętą w celu zaspokojenia roszczenia, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 KC
W czasie trwania postępowania egzekucyjnego przedawnienie nie biegło. Zakończenie egzekucji w 2005 r. spowodowało, że przedawnienie rozpoczęło bieg na nowo.


Podobnie obecnie – złożenie ponownego wniosku o egzekucję przez wierzyciela spowodowało przerwanie biegu przedawnienia, a w czasie trwania postępowania egzekucyjnego bieg przedawnienia będzie zawieszony. Jeżeli komornik ponownie umorzy postępowanie to od tego momentu rozpocznie bieg 10-letni okres przedawnienia.


Nie może mieć Pan pretensji do wierzyciela, że przed 6 lat nie żądał należnych mu kwot i naliczył odsetki za zwłokę. To na Panu jako dłużniku spoczywał i spoczywa obowiązek zapłaty kwoty określonej w orzeczeniu sądu. Przede wszystkim to Pan, a nie wierzyciel powinien pamiętać o tym, że ma Pan dług. To Pan ponosi winę za niewywiązanie się w terminie ze zobowiązań.


Reasumując, muszę stwierdzić, iż nie ma Pan środków prawnych, aby doprowadzić do pozbawienia nakazu zapłaty wykonalności i zakończenia egzekucji. Powoływanie się na przedawnienia czy milczenia wierzyciela przez długi okres czasu, w Pana przypadku, nie będą bowiem skutecznymi zarzutami w ewentualnym postępowaniu przeciwegzekucyjnym.

 


Z poważaniem,


Łukasz Obrał
Serwis prawo-porady.pl





  • Data2011-12-06

Zadaj pytanie prawnikowi

regulamin
Jeśli chcesz dodać więcej załączników wyślij e-mail na kontakt@prawo-porady.pl