Zgłoszenie przestępstwa ponad rok po jego popełnieniu - pobicie



Moje pytanie dotyczy pobicia. W listopadzie zeszłego roku zostałam pobita w okolicach miasteczka studenckiego. To zdarzenie miało miejsce w nocy. Chłopak, który mnie pobił uciekł, ale zrobiłam zdjęcia jego kolegom, aby móc następnego dnia pójść na policję i je pokazać (myślałam sobie, że może to ułatwi policjantom namierzenie tego chłopaka). Nic mnie nie bolało, pytałam kilka osób, czy mam prosty nos, wszyscy uznali, że tak, więc poszłam do domu, żeby się z tym "przespać" i pójść następnego dnia na obdukcję i na policję. Następnego dnia uznałam, że nic mi się nie stało, więc nie ma sensu tego zgłaszać. Zaraz po zdarzeniu lała mi się krew z nosa, a potem miałam opuchnięta twarz oraz sińce pod oczami. Nos wydawał mi się prosty, opuchlizna i sińce zeszły po ok. tygodniu. Od razu zauważyłam też ułamany maleńki kawałek przedniego zęba. Minął ponad rok, od miesiąca mam niedrożny nos, okazało się, że z powodu skrzywionej przegrody nosowej. Prawdopodobnie czeka mnie zabieg laryngologiczny. Bardzo żałuję, że nie poszłam po zdarzeniu na obdukcję ani na policję i dlatego chciałabym zapytać państwa, czy może jednak istnieje jeszcze możliwość, aby to zgłosić na policję? Bez względu na to, czy tak czy nie, jaka kara groziłaby temu chłopakowi? Czy sprawę by umorzono? Bardzo proszę o odpowiedź. Z wyrazami szacunku.

 

Kasia

 

 


 

 

Szanowna Pani,


Bardzo niedobrze się stało, że nie zgłosiła Pani pobicia Policji bezpośrednio po tym wydarzeniu. Przede wszystkim dlatego, że sprawca pozostał bezkarny, a w chwili obecnej są niewielkie szanse na to aby poniósł on konsekwencje swojego czynu.


Niewątpliwie doszło do przestępstwa. Jak wskazuje art. 157 § 1 Kodeksu karnego, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1 (ciężki uszczerbek na zdrowiu),  podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Zgodnie zaś z § 2 art. 157 KK, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni,  podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 


To czy naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał do 7 dni czy dłużej jest bardzo istotnym w sprawie ze względu na to, że w przypadku kiedy jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia nie trwało dłużej niż 7 dni, ściganie odbywa się z oskarżenia prywatnego, chyba że pokrzywdzonym jest osoba najbliższa zamieszkująca wspólnie ze sprawcą.


Niezależnie od tego czy naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwał do 7 dni czy dłużej to w chwili obecnej istnieje możliwość ścigania tego przestępstwa.


Karalność przestępstwa z art. 157 § 1 KK (naruszenie powyżej 7 dni) ustaje jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło lat 10 a jeżeli wszczęto postępowanie przeciwko osobie, karalność popełnionego przez nią przestępstwa ustanie po 20 latach.


Natomiast karalność przestępstwa ściganego z oskarżenia prywatnego (np. 157  § 2 KK) ustaje z upływem roku od czasu, gdy pokrzywdzony dowiedział się o osobie sprawcy przestępstwa, nie później jednak niż z upływem 3 lat od czasu jego popełnienia.


Może Pani zatem złożyć na Policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że postępowanie zostanie umorzone ze względu na uznanie przez Policję, że w Pani przypadku naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwały do 7, a w związku z tym przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego a nie publicznego.


Jeżeli zakwalifikowano przestępstwo jako przestępstwo ścigane z oskarżenia prywatnego to samodzielnie musiałaby Pani złożyć w sądzie akt oskarżenia. Mogłaby Pani żądać od Policji przyjęcia od Pani pisemnej lub ustnej skargi oraz zabezpieczenia dowodów. Na polecenie sądu Policja dokonuje określonych przez sąd czynności dowodowych.


Składając zawiadomienie na Policji musi mieć Pani świadomość, że znalezienie sprawcy przestępstwa będzie niezwykle trudne. Ba, nawet ustalenie obrażeń jakich Pani doznała, ze względu na upływ czasu nie będzie łatwe.
Przecież takich obrażeń mogła Pani doznać w każdym innym dniu. Brak nie tyle obdukcji co jakichkolwiek zaświadczeń lekarskich potwierdzających doznane obrażenia może stanowić przeszkodę, która spowoduje umorzenie postępowania.


Oczywiście najtrudniejszym będzie ustalenie sprawcy. Dysponuje Pani wyłącznie zdjęciami jego kolegów – wątpię, aby nawet w przypadku ich ustalenia (co będzie także bardzo trudne) zeznają oni co to była za osoba. Może Pani nie zdołać wykazać, że te osoby znały się.
Teren miasteczka studenckiego jest zapewne monitorowany, ale mam pewne wątpliwości czy nagrania z monitoringu przetrzymywane są przez okres roku.


Należy także mieć na względzie to, że jedną z naczelnych zasad prawa karnego jest to, że wszystkie wątpliwości poczytuje się na korzyść oskarżonego.


Mając na względzie powyższe, muszę stwierdzić, że niestety obecnie bardzo trudno byłoby doprowadzić do skazania osoby, która dopuściła się pobicia Pani.
Niestety upływ czasu jest znaczny.


Gdyby Pani powiadomiła Policję o pobiciu bezpośrednio po zajściu być może udałoby się ustalić sprawcę – zapewne Policja wraz z Panią poszukiwałaby sprawcy w okolicy zajścia, bezpośrednio po powiadomieniu Policji (taka jest praktyka). Można było także zabezpieczyć monitoring w okolicy miejsca zdarzenie.
Zgłaszając popełnienie przestępstwa bezpośrednio po jego popełnieniu istniała o wiele większa szansa na doprowadzenie do skazania osoby, która Panią pobiła.

 


Stan prawny na dzień 14.11.2014 r.


Łukasz  Obrał

Radca prawny (KR-3122). Doświadczony prawnik-praktyk. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Egzamin radcowski zdał w 2015 r. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nieobce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.