Stwierdzenie nabycia spadku, złożenie testamentu w sądzie



Kilka dni temu otrzymałem zawiadomienie o sprawie spadku po moim zmarłym dwa lata temu ojcu. Wniosek złożyła żona mojego taty. We wniosku moja macocha pisze, że ojciec nie pozostawił testamentu, a jestem przekonany, że żona ojca wiedziała, że są testamenty, które znajdują się w moim posiadaniu.
Podkreślę, że ojciec prowadził sprawę o rozwód ze swoją żoną.
Mam kilka pytań:

  1. Czy żona ojca mogła złożyć w sądzie wniosek o stwierdzenie nabycia spadku kiedy ojciec nie pozostawił nic w spadku?
  2. Czy i kiedy złożyć w sądzie testamenty taty?
  3. Czy powinienem złożyć odpowiedź na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku jaki złożyła w sądzie moja macocha?
  4. Czy składać wyjaśnienie dlaczego nie złożyłem testamentów wcześniej?
  5. Czy i kiedy składać oświadczenie o przyjęciu spadku?
  6. Czy złożenie oświadczenia o przyjęciu spadku coś mi daje, kiedy ojciec nie miał żadnego majątku?
  7. Czy okoliczność, że ojciec rozwodził się z żoną ma jakieś znaczenie w sprawie?


Paweł

 

 


 

Szanowny Panie,


W pierwszej kolejności należy wskazać, że żona Pana zmarłego ojca jest osobą uprawniona do złożenia w sądzie wniosku o stwierdzenie nabycia spadku. To czy w skład spadku wchodził jakiś majątek, ewentualnie zobowiązania nie ma w tym przypadku znaczenia.


W toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku sąd ustala tylko kto, w jakim udziale i na jakiej podstawie (testament czy ustawa) nabył spadek po zmarłym. Kwestią składu spadku w tym postępowaniu sąd się nie interesuje.


Nie ma Pan obowiązku składania odpowiedzi na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku.


Stosownie do art. 13 § 2 Kodeksu postępowania cywilnego, przepisy o procesie stosuje się odpowiednio do innych rodzajów postępowań unormowanych w niniejszym kodeksie, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.
Tak więc do postępowania nieprocesowego, a takim jest postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku, stosuje się co do zasady przepisy dotyczące spraw rozpatrywanych w procesie.


Jak wskazuje art. 207 § 1 KPC, pozwany może przed pierwszą rozprawą wnieść odpowiedź na pozew.
Według zaś § 2 art. 207 KPC, w sprawach zawiłych lub rozrachunkowych przewodniczący może zarządzić przed pierwszą rozprawą wniesienie odpowiedzi na pozew lub także w miarę potrzeby wymianę przez strony dalszych pism przygotowawczych, przy czym oznaczy porządek składania pism, termin, w którym pisma należy złożyć, i okoliczności, które mają być wyjaśnione. W toku sprawy wymianę pism może zarządzić sąd.


Może Pan zatem złożyć odpowiedź na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku do chwili pierwszej rozprawy. Może się również okazać, że sąd zarządzi, aby Pan złożył odpowiedź na wniosek jeszcze przed pierwszą rozprawą, w określonym terminie (zazwyczaj jest to 14 dni od daty doręczenia wniosku).


Jeżeli Panu zależy na tym, aby postępowanie trwało sprawniej to polecałbym złożenie odpowiedzi na wniosek. Jeżeli złoży Pan taką odpowiedź to wówczas jeszcze przed rozprawą sąd będzie miał informacje na temat Pana stanowiska w sprawie, być może zdąży jeszcze wysłać Pana odpowiedź na wniosek pozostałym stronom postępowania. Składając odpowiedź na wniosek sąd będzie już przygotowany na to w jakim kierunku będzie toczyło się postępowanie. Pozostałe strony również.


Testamenty (wszystkie jakie znajdują się w Pana posiadaniu) najlepiej złożyć wraz z odpowiedzią na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku. Jeżeli nie będzie Pan składał odpowiedzi na wniosek to może Pan złożyć te testamenty na rozprawie lub jeszcze przed nią.


Testamenty powinien Pan złożyć do sądu spadku – a więc sądu, który będzie prowadził postępowanie o stwierdzenie nabycia spadku po Pana tacie. Dobrze byłoby uzyskać w sekretariacie sądu jaką sygnaturę akt nadano wnioskowi i piśmie przewodnim wskazać tą sygnaturę.


Powinien Pan złożyć w sądzie wszystkie testamenty, które się u Pana znajdują, a jeżeli ma Pan wiadomości gdzie znajdują się inne testamenty, o których Pan wie to wskazać to miejsce.
Jak wskazuje art. 646 § 1 KPC, osoba, u której znajduje się testament, jest obowiązana złożyć go w sądzie spadku, gdy dowie się o śmierci spadkodawcy, chyba że złożyła go u notariusza.
Z kolei § 2 art. 646 KPC mówi, iż kto bezzasadnie uchyla się od wykonania powyższego obowiązku, ponosi odpowiedzialność za wynikłą stąd szkodę. Ponadto sąd spadku może nałożyć na uchylającego się grzywnę.
Z pytania wynika, że nie wykonał Pan swojego obowiązku złożenia testamentów w sądzie po śmierci swojego ojca.


W odpowiedzi na wniosek warto więc wskazać okoliczności, które spowodowały, że nie wykonał Pan swojego obowiązku.
Powinien Pan wskazać, że nie znał Pan przepisów dotyczących procedury związanej ze spadkiem, że był Pan przekonany, że skoro ojciec nie pozostawił żadnego majątku to nie musi Pan wszczynać postępowania spadkowego. Może Pan również wskazać, że żona ojca wiedziała o testamentach i też nic nie uczyniła w tym kierunku, aby znalazły się one w sądzie.
Wiele osób w takich sytuacjach wskazuje, że „właśnie znalazło” testament, o którym wcześniej nie wiedziało, ale skoro żona ojca wiedziała o testamentach to nie polecałbym takiego tłumaczenia.


Oczywiście jak mówi stara rzymska maksyma „nieznajomość prawa szkodzi”, ale wskażę, że z mojego doświadczenia wynika, iż wiele osób nie wywiązuje się ze swojego obowiązku złożenia testamentów niezwłocznie po dowiedzeniu się o śmierci spadkodawcy, a sądy rzadko nakładają na takie osoby grzywny.
Nie sądzę też, aby żona spadkodawcy lub jakaś inna osoba poniosła szkodę ze względu na niezłożenie przez Pana testamentu, a nawet jeżeli to bardzo trudno taką szkodę wykazać. Wynika to z tego, że jak Pan pisze w pytaniu ojciec nie pozostawił żadnego majątku, a jedynym spadkobiercą wskazanym w testamentach jest Pan.


Od chwili śmierci ojca upłynęło już ponad 6 miesięcy. Jeżeli nie składał Pan żadnego oświadczenia dotyczącego nabycia, nabycia spadku z dobrodziejstwem inwentarza czy też odrzuceniu spadku to uznaje się, że nabył Pan spadek wprost.


Stosownie do art. 1015 § 1 Kodeksu cywilnego, oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku może być złożone w ciągu sześciu miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swego powołania.


O tytule swojego powołania dowiedział się Pan w chwili śmierci ojca. W chwili śmierci ojca wiedział Pan również o testamencie sporządzonym przez niego. Zatem chwila dowiedzenia się przez Pana o śmierci ojca jest chwilą, w której dowiedział się Pan o tytule swojego powołania i od tego czasu należy liczyć sześciomiesięczny termin do złożenia oświadczeń spadkowych.
Nie złożył Pan żadnego oświadczenia spadkowego i dlatego zastosowanie ma w tym wypadku przepis § 2 art. 1015 KC, stosownie do którego, brak oświadczenia spadkobiercy w powyższym terminie jest jednoznaczny z prostym przyjęciem spadku. Jednakże gdy spadkobiercą jest osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna, brak oświadczenia spadkobiercy w terminie jest jednoznaczny z przyjęciem spadku z dobrodziejstwem inwentarza.
Stosownie do powyższego przepisu brak Pana oświadczenia spadkowego jest równoznaczny z tym, że spadek po ojcu nabył Pan wprost.


Oświadczenie o przyjęciu spadku, przyjęciu go z dobrodziejstwem inwentarza lub o odrzuceniu spadku ma znaczenie przede wszystkim w kwestii odpowiedzialności za długi spadkowe.

Nabycie spadku wprost sprawia, że spadkobierca odpowiada za wszystkie długi spadkowe całym swoim majątkiem.
Natomiast przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że spadkobierca ponosi odpowiedzialność za długi spadkowe tylko do wartości ustalonego w inwentarzu stanu czynnego spadku. Jeżeli więc spadkobierca nabywa spadek z dobrodziejstwem inwentarza to wówczas jego odpowiedzialność ograniczona byłaby to wartości stanu czynnego spadku (aktywów spadku).


Odrzucenie spadku sprawia, że spadkobierca nie dziedziczy w ogóle i jest traktowany tak jakby nie dożył otwarcia spadku (zmarł przed spadkobiercą).


Jak wynika z Pana pytania po śmierci podjął Pan działania zmierzające do ustalenia składu spadku, a przede wszystkim tego czy ojciec miał jakieś zobowiązania. Ustalił Pan, że ojciec nie miał długów. Przyjęcie spadku wprost (a takie ma miejsce w Pana przypadku ze względu na niezłożenie przez Pana oświadczenia spadkowego) nie spowoduje zatem, że będzie Pan ponosił odpowiedzialność za długi ojca (bo ich nie ma).


Gdyby jednak się okazało, że ojciec miał jakieś zobowiązania może Pan podjąć działania mające na celu uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia spadkowego (np. o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub o odrzuceniu spadku).


Zgodnie z art. 1019 § 1 KC, jeżeli oświadczenie o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku zostało złożone pod wpływem błędu lub groźby, stosuje się przepisy o wadach oświadczenia woli z następującymi zmianami:

  1. uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia powinno nastąpić przed sądem
  2. spadkobierca powinien jednocześnie oświadczyć, czy i jak spadek przyjmuje, czy też go odrzuca

 

Uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia o przejęciu lub o odrzuceniu spadku wymaga zatwierdzenia przez sąd (art. 1019 § 3 KC).


Jeżeli więc okazałoby się, że ojciec miał długi spadkowe to istnieje możliwość, że uchyli się Pan od skutków niezłożenia oświadczenia spadkowego i złoży Pan „nowe” oświadczenie spadkowe.
Podstawą takich działań może być błąd co do składu spadku. Jeżeli okaże się, że ojciec miał długi spadkowe może Pan wykazywać, że gdyby Pan wiedział o tych długach to złożyłby Pan oświadczenie o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza lub o odrzuceniu spadku i nie miałoby miejsce dziedziczenie spadku wprost (a więc Pana odpowiedzialność za długi byłaby ograniczona lub w ogóle by Pan nie dziedziczył).


Tu na marginesie dodam, że może zaistnieć taka sytuacja, że ojciec miał długi, a jego odpowiedzialność wynika z faktu pozostawania w małżeństwie i we wspólności majątkowej małżeńskiej. Za niektóre zobowiązania małżonka odpowiadają bowiem oboje małżonkowie solidarnie.
Podam tu choćby art. 30 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stosownie do którego, oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny.


W sprawie może też mieć ewentualnie znaczenie (odnośnie składu spadku po ojcu) to, że zgodnie z przepisami KRO zasadą jest, że wszystkie przedmioty majątkowe nabyte przez oboje małżonków lub jednego z nich wchodzą w skład majątku wspólnego małżeńskiego. 
Jak wskazuje bowiem art. 31 § 1 KRO, z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.


Stosownie do § 2 art. 31 KRO, do majątku wspólnego należą w szczególności:

  1. pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków
  2. dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków
  3. środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków
  4. kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.).

 

Może się zatem okazać w Pana przypadku, że ojciec miał jednak jakiś majątek w chwili swojej śmierci lub też jakieś zobowiązania.


Wracając do odpowiedzi na wniosek o stwierdzenie nabycia spadku warto, aby Pan w niej wskazać również zwięźle (bez nadmiernego rozpisywania się) okoliczności, które spowodowały wydziedziczenie Pana brata.


Okoliczność, że Pana ojciec rozwodził się z żoną nie będzie miała znaczenia dla sprawy. Przede wszystkim dlatego, że istnieje testament, w którym ojciec powołuje Pana do całości spadku (a więc to Pan jest jedynym spadkobiercą).
To, że sąd nie wydał orzeczenie o rozwodzie ma takie znaczenie, że żona ojca mogłaby, w przypadku ustalenia, że to Pan dziedziczy po ojcu żądać od Pana zachowku (jeżeli oczywiście pozostawił on jakiś spadek).


Jak wskazuje art. 940 § 1 KC, małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione.
Według § 2 art. 940 KC, wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu. Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku.


Wyrok wyłączający małżonka od dziedziczenia ustawowego ma charakter konstytutywny i wywołuje skutek wsteczny. Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, tak jakby nie dożył otwarcia spadku.


Jako, że od chwili śmierci ojca (otwarcia spadku) upłynął już ponad rok nie może Pan żądać wyłączenia żony od dziedziczenia.


Odnośnie zachowku to jeżeli okazałoby się, że Pana ojciec miał jednak jakiś majątek i żona ojca wystąpiłaby o zachowek to na podstawie okoliczności wskazanych w pytaniu mógłbym Pan ewentualnie żądać oddalenia powództwa o zachowek ze względu na sprzeczność takiego żądania z zasadami współżycia społecznego.


Dalsze kroki w sprawie musi Pan uzależnić od postawy pozostałych spadkobierców ustawowych. Może się okazać, że zażądają oni np. stwierdzenia nieważności testamentów. Wówczas będą musieli wykazywać, że zaistniały przesłanki nieważności testamentu, a Pan będzie musiał odpierać te zarzuty.


Jednak z Pana pytania nie wynika, że zaistniały przesłanki testamentu.
Testamenty byłyby nieważne gdyby nie miały zachowanej formy (w Pana przypadku mają, bo są notarialne) lub gdyby okazało się, że Pana ojciec sporządził testamenty będąc w stanie wyłączającym świadome lub swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, pod wpływem błędu lub groźby.

 

 

Stan prawny na dzień 13.09.2012 r.


Łukasz  Obrał

Doświadczony prawnik-praktyk. Pasjonat prawa. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nie obce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.