Przymusowe doprowadzenie na sprawę o ubezwłasnowolnienie. Jak uniemożliwić alkoholikowi wyprzedaż majątku?



Brat jest nałogowym alkoholikiem. W Sądzie okręgowym został złożony wniosek o ubezwłasnowolnienie. Był już ustalony termin pierwszej rozprawy. Oczywiście brat się nie pojawił, więc osoba, która złożyła wniosek nie została przesłuchana. Termin kolejnej rozprawy został ustalony na 19 grudnia. Jestem przekonana, że brat na tej rozprawie również się nie pojawi (pije dzień i noc takie ilości, że nie wie co się wokół niego dzieje). Tym razem jednak pismo odebrał, ale zupełnie nie wykazał zainteresowania tym co tam było napisane (przed pierwszą rozprawą pisma nie odebrał). Osoba, która złożyła wniosek ma również zgłosić się 19 grudnia. Na pierwszej rozprawie pani sędzia powiedziała, że musi być przesłuchany w pierwszej kolejności brat. Jeżeli nie zgłosi się na drugą rozprawę to będzie ściągany przez policję. Moje pytanie: Jeżeli policja nie będzie w stanie go zabrać, ponieważ będzie jak zwykle pijany to co dalej? Jak długo osoba, która złożyła wniosek będzie jeździła na rozprawy, z których nic nie będzie wynikało. Poza tym jak długo może trwać takie postępowanie o ubezwłasnowolnienie alkoholika? Czy są jakieś procedury prawne, które jasno to określają? Nie ukrywam, ze bardzo zależy nam na czasie. Brat wyprzedaje nieruchomości, które posiada, a oczywiście pieniądze przepija. Moje kolejne pytanie: Czy jest jakaś możliwość, aby nie dopuścić do sprzedaży kolejnych nieruchomości? Czy to, że jest złożony wniosek o ubezwłasnowolnienie i sprawa jest w trakcie to coś polepsza sytuację?


Anna

 

 


 

 

Szanowna Pani,


W pierwszej kolejności wskażę, że to, iż sąd po niestawiennictwie osoby mającą zostać ubezwłasnowolnioną, odroczył termin rozprawy, nie jest wynikiem złej woli sądu tylko tego, że sąd musi postępować zgodnie z przepisami, w szczególności z procedurą sądową, a więc kodeksem postępowania cywilnego.


Zgodnie z procedurą, w sprawach o ubezwłasnowolnienie, sąd musi wysłuchać osobę, której dotyczy wniosek.
To wysłuchanie musi zostać przeprowadzone w pierwszej kolejności. Sąd musi wysłuchać osobę nawet jeżeli z wniosku, dokumentacji medycznej i okoliczności sprawy wynika, że z tą osobą nie będzie możliwe porozumienie się.


Jeżeli osoba mająca zostać wysłuchaną nie stawi się w sądzie to sąd może nakazać jej przymusowe doprowadzenie.


Co prawda istnieje przepis, że  sąd może zaniechać doręczenia pism sądowych, wezwania lub wysłuchania osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie, jeżeli uzna to za niecelowe ze względu na stan zdrowia tej osoby, określony w opiniach biegłego lekarza psychiatry lub neurologa oraz psychologa wydanych po przeprowadzeniu badania (takie badanie też musi być przeprowadzone). Jednak co należy wyraźnie podkreślić, nie dotyczy to pierwszego wysłuchania osoby, które jest obligatoryjne.


Jeżeli sąd zarządzi sprowadzenie przymusowe na rozprawę to Policja osobę tą sprowadzi na rozprawę nawet jeżeli ta będzie pod wpływem alkoholu. Co więcej Policja rozpoczyna najczęściej przymusowe sprowadzanie już dzień przed wyznaczoną rozprawą – jest zatem szansa na to, że osoba mająca zostać ubezwłasnowolnioną będzie w znośnym stanie. Jeżeli ze względu na stan psychiczny sąd nie będzie w stanie się porozumieć z tą osobą to zaznaczy to w protokole a procedura będzie się toczyła dalej.


Niestety, nie ma przepisów procedury, które by wskazywały w jakim terminie sąd winien zakończyć postępowanie o ubezwłasnowolnienie, w jakich terminach wyznaczać rozprawy, w jakich terminach dokonywać czynności w toku postępowania.
Sąd winien działać bez zbędnej zwłoki i nie powodować przewlekłości. Nie oznacza to, że postępowanie o ubezwłasnowolnienie szybko się zakończy. Biorąc pod uwagę to, że sąd musi wysłuchać osobę mającą zostać ubezwłasnowolnioną, powołać biegłych a ci muszą wydać opinię to trzeba brać pod uwagę, że kilka miesięcy postępowanie się będzie toczyło. Jeżeli do tego dodać możliwość zaskarżania orzeczeń sądu (postanowień, choćby postanowienia o sprowadzeniu), czas trwania postępowania odwoławczego, możliwość składania zarzutów od opinii biegłych, możliwość apelacji i czas jej rozpatrywania to należy mieć na względzie, że postępowanie będzie trwało jeszcze dłużej niż kilka miesięcy.
Dopiero po uprawomocnieniu się postanowienia o ubezwłasnowolnieniu sąd opiekuńczy (sąd rejonowy) wszczyna postępowanie o ustanowienie opiekuna prawnego.


Mimo tego, że postępowanie może trwać długo, procedura umożliwia zadbanie o interesy osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną. Jak wskazują przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, sąd na wniosek strony może w toku postępowania ustanowić dla mającego zostać ubezwłasnowolnionym doradcę tymczasowego. Sąd ustanawia doradcę tymczasowego jeżeli uzna to za konieczne dla ochrony osoby, której dotyczy postępowanie o ubezwłasnowolnienie lub jej mienia. Do doradcy tymczasowego stosuje się przepisy takie jak do kuratora osoby ubezwłasnowolnionej częściowo. Oznacza to, że doradca tymczasowy może, o ile tak postanowi sąd, sprawować zarząd majątkiem i interesami osoby ubezwłasnowolnionej i być jej przedstawicielem.


Bardzo istotnym jest to, że osoba, dla której ustanowiono doradcę tymczasowego, ma ograniczoną zdolność do czynności prawnych na równi z osobą ubezwłasnowolnioną częściowo. To oznacza, że nawet jeżeli taka osoba zawrze umowę to jej skuteczność jest uzależniona od zgody doradcy tymczasowego.


Doradcą tymczasowym należy ustanowić przede wszystkim małżonka, krewnego lub inną osobę bliską, jeżeli nie stoi temu na przeszkodzie wzgląd na dobro osoby, której dotyczy wniosek o ubezwłasnowolnienie.


Mając na względzie powyższe przepisy proponowałbym w chwili obecnej, przyjmując, że postępowanie o ubezwłasnowolnienie szybko się nie zakończy, wystąpić do sądu z wnioskiem o ustanowienie doradcy tymczasowego, z jednoczesnym wnioskiem o upoważnienie doradcy tymczasowego do reprezentowania osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną i do zarządu jej majątkiem.
We wniosku należy wskazać kandydata na doradcę tymczasowego. Aby wniosek był skuteczny należy go szczegółowo uzasadnić – wskazać okoliczności związane z nadużywaniem alkoholu przez osobę oraz to, że wyprzedaje ona swój majątek. Jeżeli rodzina dysponuje jakimiś dokumentami innymi niż dołączone do wniosku o ubezwłasnowolnienie potwierdzającymi fakt roztrwaniania przez osobę mającą zostać ubezwłasnowolnioną majątku to warto takie dokumenty dołączyć do wniosku.
Wniosek składa się do sądu prowadzącego postępowanie o ubezwłasnowolnienie. Wniosek jest wolny od opłaty sądowej.


Samo ograniczenie w zdolności do czynności prawnych (np. ubezwłasnowolnienie częściowe, ustanowienie doradcy tymczasowego) czy pozbawienie tej zdolności (ubezwłasnowolnienie całkowite) może nie zapobiec zawieraniu umów przez osobę – osoba nie znajduje się w żadnej ewidencji osób o ograniczonej/pozbawionej zdolności do czynności prawnych. Fizycznie może zawrzeć umowę – umowa jest co prawda nieważna lub nieskuteczna (nie doprowadzi do przeniesienia własności na kupującego), ale jeżeli przyjęła ona pieniądze to pojawia się obowiązek zwrotu tych kwot, co może być niemożliwe po ich „przepiciu” czy roztrwonieniu w inny sposób. Taki dług z tytułu nienależnego świadczenia może być zaspokojony w drodze egzekucji z nieruchomości (licytacji nieruchomości).


Dlatego warto się postarać o wpis ostrzeżenia o ograniczeniu (po ubezwłasnowolnieniu całkowitym o pozbawieniu) zdolności do czynności prawnych w księgach wieczystych związanych z nieruchomościami, których właścicielem jest osoba mająca zostać ubezwłasnowolnioną.
Ograniczenia w rozporządzaniu nieruchomością mogą być ujawnione w dziale III księgi wieczystej. Taki wpis skutecznie zniechęci potencjalnego nabywcę do zakupu nieruchomości – daje on wiedzę, że umowa zawarta z właścicielem będzie nieważna, chyba, że zawrze ją opiekun prawny za zgodą sądu rodzinnego lub potwierdzi jej zawarcie kurator osoby ubezwłasnowolnionej częściowo (doradca tymczasowy) za zgodą sądu opiekuńczego.
Z wnioskiem o wpis ograniczenia w rozporządzaniu własnością można z pewnością wystąpić po ustanowieniu doradcy tymczasowego.
Odnośnie tego czy można już teraz wpisać do księgi wieczystej ostrzeżenie o toczącym się postępowaniu np. o ubezwłasnowolnienie właściciela są różne interpretacje. Niektóre sądy twierdzą, że wpis ostrzeżenia jest możliwy dopiero po ograniczeniu zdolności do czynności prawnych właściciela (np. przez ustanowienie doradcy tymczasowego). Jednak ze względu na interes i ochronę własności osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną radziłbym już teraz wystąpić o wpisanie w księdze wieczystej ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu o ubezwłasnowolnieniu. Z takim wnioskiem – wnioskiem o zabezpieczenie wniosku o ubezwłasnowolnienie poprzez dokonanie wpisu w księdze wieczystej (księgach wieczystych) związanych z nieruchomościami osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną można wystąpić do sądu prowadzącego postępowanie o ubezwłasnowolnienie. Sąd może odmówić ale myślę, że spróbować warto. Po ustanowieniu doradcy tymczasowego wniosek o wpis będzie, bezwzględnie zasadny. Oczywiście, żeby taki wpis uczynić koniecznym jest znajomość nr ksiąg wieczystych związanych z nieruchomościami należącymi do osoby mającej zostać ubezwłasnowolnioną.


Co do zawartych już umów, jeżeli brat zawarł je w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli ze względu na swój stan psychiczny (nie miał rozeznania co do podejmowanych czynności prawnych i ich skutków) może żądać, w odrębnym postępowaniu ustalenia, że te umowy były nieważne, właśnie ze względu na stan psychiczny zbywcy w chwili zawierania umów. To trudne postępowania, bo należy wykazać, że w konkretnej chwili zawierania umowy osoba była w stanie wyłączającym świadome lub swobodne podjęcie decyzji i wyrażenie woli.
Gdyby sąd ustalił, że umowy te były nieważne to pojawi się obowiązek zwrotu środków przekazanych przez nabywcę, jako nienależnych świadczeń.
Z pozwem o stwierdzenie umów będzie mógł wystąpić doradca tymczasowy lub opiekun prawny po ubezwłasnowolnieniu, działając w imieniu zbywcy (jako jego przedstawiciel).


Na koniec dodam, że niezależnie od toczącego się postępowania o ubezwłasnowolnienie można wystąpić do prokuratora lub gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych o złożenie w sądzie wniosku o przymusowe leczenie odwykowe brata.
Co prawda szanse na wyleczenie są małe (osoba aby się wyleczyć musi mieć wolę leczenia i podjęcia terapii), ale jeżeli sąd wyda postanowienie o przymusowym leczeniu odwykowym brat może trafić na kilka tygodni do szpitala na leczenie, a to sprawi, że jego organizm zostanie oczyszczony z toksyn i będzie ograniczony w działaniach związanych ze swoim majątkiem. Jest także szansa, że lekarze przekonają brata do podjęcia terapii.

 

 

Stan prawny na dzień 11.12.2015 r.


Łukasz  Obrał

Radca prawny (KR-3122). Doświadczony prawnik-praktyk. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Egzamin radcowski zdał w 2015 r. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nieobce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.