Podział majątku małżeńskiego po śmierci małżonka. Zniesienie współwłasności



Dzień dobry,
Chciałabym się dowiedzieć jakie szanse mam na odzyskanie mojej części z posiadłości po śmierci mojego ex męża. Dom i cały dobytek był kupiony za gotówkę na zasadzie majątkowej wspólności małżeńskiej. Nie miałam prawie 16 lat kontaktu z byłym mężem gdyż mieszkam poza granicami Polski i o śmierci byłego męża dowiedziałam się przez przypadek. Dom jest zadłużony o czym wiem. Kto jeszcze ma prawo do nieruchomości oprócz mnie. Były mąż miał syna lecz nie ten syn nie miał jego nazwiska. Miał też troje rodzeństwa. Czy jest szansa abym mogła coś odzyskać?


Helena

 

 


 

 


Szanowna Pani,


Jak wynika z Pani pytania nieruchomość zabudowana domem mieszkalnym wchodziła w skład majątku wspólnego małżeńskiego Pani i Pani byłego męża.


Z chwilą orzeczenia rozwodu wspólność majątkowa małżeńska ustała. Na skutek ustania wspólności majątkowej dotychczasowa wspólność majątkowa uległa przekształceniu we wspólność podobną do wspólności majątku spadkowego i zbliżoną do współwłasności rzeczy w częściach ułamkowych.


Art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje, iż oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.


Z uwagi na to powyższy przepis należy wskazać, że Pani posiada udział 1/2 we wspólnej nieruchomości, a spadkobiercy Pani byłego męża również 1/2 udziału – w skład spadku po Pani byłym mężu wszedł udział 1/2 w majątku wspólnym małżeńskim.


W pewnych wypadkach udziały małżonków w majątku wspólnym małżeńskim mogą być inne niż równe.
Jak wskazuje przepis art. 43 § 2 KRO, z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji.
§ 3 art. 43 KRO wskazuje, iż przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.


W chwili obecnej – po śmierci Pani byłego męża współwłaścicielami domu jest Pani w 1/2 udziału oraz spadkobiercy Pani byłego męża.
Spadkobiercy byłego męża stali się współwłaścicielami nieruchomości w chwili jego śmierci.
Spadkobiercami Pani byłego męża mogą być:

  • osoby wskazane przez niego w testamencie, jeżeli były mąż przed śmiercią sporządził testament (spadkobranie testamentowe)
  • osoby wskazane w Kodeksie cywilnym w sytuacji, w której zmarły nie pozostawił testamentu (spadkobranie ustawowe)

 

Jeżeli były mąż nie pozostawił testamentu to w chwili jego śmierci miało miejsce dziedziczenie ustawowe.
Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego w pierwszej kolejności dziedziczą dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek.
Jeżeli więc Pani były mąż miał syna to jest on jego spadkobiercą, a jednocześnie współwłaścicielem nieruchomości. Z tym, iż syn dziedziczy jeżeli Pani były mąż uznał go lub jego ojcostwo zostało ustalone przez sąd w toku postępowania o ustalenie ojcostwa.


W pytaniu pisze Pani, że syn nie miał nazwiska ojca – taka informacja nie przesądza o tym, że dziecko byłego męża nie jest prawnie uznane za jego dziecko. Istnieje możliwość, że Pani były mąż uznał swoje ojcostwo lub to ojcostwo ustalił sąd, ale dziecko nosi nazwisko matki.
Jeżeli Pani mąż nie uznał syna lub nie miało miejsce sądowe ustalenie ojcostwa to biologiczny syn męża nie jest według prawa jego synem i nie jest on brany pod uwagę jako spadkobierca męża.
W takiej sytuacji spadek po Pani byłym mężu (w sytuacji, w której były mąż w chwili śmierci nie miał dzieci i małżonka) nabyli jego rodzice (o ile żyli w chwili jego śmierci) oraz rodzeństwo.


Przyjmując, że syn Pani byłego męża nie był przez niego uznany lub nie miało miejsca sądowe postępowanie o ustalenie ojcostwa, a rodzice byłego męża w chwili jego śmierci nie żyli to spadkobiercami jest jego troje rodzeństwa, każdy w udziale po 1/3. W takiej sytuacji sytuacja własnościowa domu wygląda tak, że Pani ma udział 1/2 we współwłasności nieruchomości, a dwie siostry i brat byłego męża mają udziały każdy po 1/6.


Pani jako współwłaściciel nieruchomości ma prawo do wystąpienia do sądu z wnioskiem o stwierdzenie nabycia spadku po byłym mężu. Orzeczenie w takiej sprawie – postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku – będzie określało kto i na jakiej podstawie nabył spadek po Pani mężu.


Warto w Pani przypadku zapoznać się z aktualną treścią księgi wieczystej nieruchomości, której jest Pani współwłaścicielką. Istnieje bowiem możliwość, że postępowanie spadkowe po Pani byłym mężu było już przeprowadzone, a spadkobiercy Pani byłego męża są ujawnieniu w księdze wieczystej.
Obecnie istnieje możliwość zapoznania się z treścią księgi wieczystej przez internet pod adresem  http://ekw.ms.gov.pl/


W drugim pytaniu zapytuje Pani czy ma Pani szansę coś odzyskać.
Należy wskazać, iż nie musi Pani nic „odzyskiwać” ponieważ była Pani i nadal Pani jest współwłaścicielką nieruchomości. Udział 1/2 w nieruchomości jest Pani.
Pani pytanie rozumiem tak czy jest w Pani w stanie uzyskać za swój udział w nieruchomości pieniądze.


Jako współwłaścicielka nieruchomości może Pani:

  • żądać zniesienia współwłasności nieruchomości
  • zbyć swój udział we współwłasności
  • zbyć nieruchomość wspólnie ze wszystkimi współwłaścicielami

 

Stosownie do art. 46 Kodeksu rodzinnego, w sprawach nieunormowanych w Kodeksie od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku.


Stosownie do art. 1037 § 1 Kodeksu cywilnego, dział spadku (a także podział majątku wspólnego) może nastąpić bądź na mocy umowy między wszystkimi spadkobiercami (małżonkami, spadkobiercami małżonka), bądź na mocy orzeczenia sądu na żądanie któregokolwiek ze spadkobierców.
Według § 2 art. 1037 Kodeksu cywilnego, jeżeli do spadku należy nieruchomość, umowa o dział powinna być zawarta w formie aktu notarialnego.


Podział majątku wspólnego może być dokonany w każdym czasie. Stosownie bowiem do art. 210 Kodeksu cywilnego, każdy ze współwłaścicieli może żądać zniesienia współwłasności. Uprawnienie to może być wyłączone przez czynność prawną na czas nie dłuższy niż lat pięć. Jednakże w ostatnim roku przed upływem zastrzeżonego terminu dopuszczalne jest jego przedłużenie na dalsze lat pięć; przedłużenie można ponowić.


Skoro nie ma Pani żadnego kontaktu z rodziną byłego męża to zapewne zgodny podział majątku nie będzie możliwy. W takiej sytuacji pozostanie Pani przeprowadzić postępowanie o podział nieruchomości na drodze sądowej.


Podział nieruchomości może być dokonany w następujące sposoby:

  1. sąd dokona podziału fizycznego nieruchomości i przyzna nowo powstałe nieruchomości dotychczasowym współwłaścicielom (zasadzając ewentualne spłaty i dopłaty). Taki podział zostanie dokonany o ile nieruchomość da się fizycznie podzielić
  2. sąd przyzna własność nieruchomości jednemu ze współwłaścicieli i zarządzi spłatę odpowiadającą wartości udziałów pozostałych współwłaścicieli
  3. sąd może orzec o sprzedaży nieruchomości i podziale kwoty uzyskanej ze sprzedaży pomiędzy małżonków odpowiednio do ich udziałów w majątku

 

Uczestnikami ewentualnego postępowania o podział nieruchomości będzie Pani oraz spadkobiercy Pani byłego męża. Wiąże się to z tym, iż ci spadkobiercy muszą być znani, a więc najlepiej przed postępowaniem działowym spróbować ustalić czy postępowanie spadkowe po byłym mężu było przeprowadzane (np. czy spadkobiercy są wpisani do księgi wieczystej), a jeżeli nie to przeprowadzić postępowanie spadkowe po Pani byłym mężu – w tym postępowaniu sąd ustali kto i w jakim udziale nabył spadek po Pani byłym mężu.


Reasumując, najlepiej byłoby, aby w pierwszej kolejności zostało ustalone kto jest wraz z Panią współwłaścicielem nieruchomości, a więc przeprowadzić postępowanie spadkowe po byłym mężu, a następnie przeprowadzić postępowanie o podział nieruchomości.


Jak już wspomniałem może Pani zbyć swój udział w nieruchomości, np. sprzedać go, ale jeżeli stan prawny nieruchomości będzie nieznany to zapewne trudno będzie Pani znaleźć nabywcę.


Pisze Pani w pytaniu, że dom był zadłużony. Trudno powiedzieć jakie zobowiązania i na kim ciążą zobowiązania, które doprowadziły do wszczęcia postępowania egzekucyjnego z nieruchomości. Mogły to być zobowiązania Pani byłego męża lub Pani. Bardzo możliwe, że postępowanie zostało wszczęte ze względu na zaległości w podatku od nieruchomości – pisze Pani, że w domu nikt nie mieszka, nie wiadomo zatem czy podatek był płacony. Tu wskażę, że obowiązek podatkowy w zakresie podatku od nieruchomości ciąży również na Pani jako współwłaścicielu nieruchomości.


Trudno też stwierdzić na jakiej zasadzie komornik umorzył postępowanie egzekucyjne – bardzo możliwe, że na skutek tego, że egzekwował zobowiązania Pani byłego męża,  a komornik zakończył postępowanie kiedy dowiedział się o śmierci Pani byłego męża.
Informacja o postępowaniu egzekucyjnym lub o roszczeniach w stosunku do współwłaścicieli może być ujawniona w księdze wieczystej związanej z nieruchomością. Warto więc zapoznać się z aktualną treścią księgi wieczystej i czy są w niej wzmianki o roszczeniach w stosunku do współwłaścicieli.
Warto również zwrócić się do gminy miejsca położenia z pytaniem czy na Pani nie ciąży zaległość podatkowa w zakresie podatku od nieruchomości i czy ktoś opłaca ten podatek.


Jeżeli będzie Pani chciała przeprowadzić postępowanie spadkowe po byłym mężu lub postępowanie o zniesienie współwłasności nieruchomości to ze względu na Pani zamieszkanie poza granicami Polski może to być dość uciążliwe.


W Pani sprawie, jeżeli będzie prowadzone postępowanie sądowe, zapewne koniecznym okaże się ustanowienie pełnomocnika procesowego lub pełnomocnika do doręczeń. Jeżeli strona postępowania sądowego mieszka, tak jak Pani, poza granicami Polski to należy pamiętać, iż sąd nie będzie doręczać korespondencji sądowej za granicę. Przepisy prawa wskazują, że strona mieszkająca poza granicami kraju musi wskazać pełnomocnika do doręczeń – tej właśnie osobie będzie doręczana korespondencja sądowa ze skutkiem takim jakby doręczenie nastąpiło do rąk strony postępowania.


Art. 1135[5] § 1 KPC wskazuje, iż strona mająca miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu albo siedzibę za granicą, jeżeli nie ustanowiła pełnomocnika do prowadzenia sprawy zamieszkałego w Rzeczypospolitej Polskiej, obowiązana jest wskazać w Rzeczypospolitej Polskiej pełnomocnika do doręczeń.
Stosownie do § 2 art. 1135[5], w razie niewskazania pełnomocnika do doręczeń, przeznaczone dla tej strony pisma sądowe pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia. Stronę należy o tym pouczyć przy pierwszym doręczeniu. Strona powinna być również pouczona o możliwości złożenia odpowiedzi na pismo wszczynające postępowanie i wyjaśnień na piśmie oraz o tym, kto może być ustanowiony pełnomocnikiem.


Pełnomocnikiem do doręczeń, w przeciwieństwie do pełnomocnika procesowego, może być dowolna osoba – może to być adwokat, członek rodziny, ale także jakakolwiek inna osoba. Pełnomocnika do doręczeń nie trzeba ustanawiać jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika procesowego – zgodnie z przepisami jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika to korespondencja z sądu jest mu doręczana.


Natomiast jeżeli chodzi o pełnomocnika procesowego to art. 87 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego wskazuje, iż pełnomocnikiem może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia.


Tylko osoby wymienione w art. 87 § 1 KCP mogą Panią reprezentować przed sądem w toku postępowania. Aby osoby te mogły Panią reprezentować musi im Pani udzielić pełnomocnictwa – wystarczy zwykła forma pisemna. W pełnomocnictwie należy wskazać, że jest to pełnomocnictwo procesowe – do reprezentacji przed sądem. Opłata skarbowa od pełnomocnictwa wynosi 17 zł. Nie trzeba jej uiszczać jeżeli pełnomocnikiem procesowym ustanowiony jest członek rodziny wymieniony w przepisie.


Może Pani również spróbować skontaktować się z rodziną byłego męża i ustalić czy postępowanie spadkowe było przeprowadzone oraz spróbować ustalić kwestie dotyczące współwłasności. Ugodowe załatwienie spraw związanych ze współwłasnością nieruchomości spowoduje, że łatwiej będzie ustalić wszystkie kwestie dotyczące nieruchomości, zobowiązań i ewentualnego podziału nieruchomości. Może się okazać, że któryś ze spadkobierców Pani byłego męża jest zainteresowany przejęciem Pani udziału – wówczas może Pani zbyć swój udział na jego rzecz za stosowaną odpłatnością.


Jeżeli nie będzie kontaktu i porozumienia pomiędzy współwłaścicielami nieruchomości to wówczas, może się okazać, że uciążliwa (dla Pani) droga sądowa jest jedynym wyjściem, aby wyjaśnić wszelkie sprawy własnościowe, zobowiązań oraz dokonać podziału nieruchomości.

 


Z poważaniem,


Łukasz Obrał
Serwis prawo-porady.pl