Niespłacanie kredytu/pożyczki a odpowiedzialność karna



Zaciągnąłem kredyt na 5 lat. Spłacałem ten kredyt zgodnie z harmonogramem przez 3 lata. Potem ze względu na trudności zdrowotne i finansowe przestałem płacić ten kredyt. Właśnie otrzymałem wypowiedzenie umowy kredytu.
Osoba z działu windykacji postraszyła mnie ostatnio, że jeżeli nie zapłacę zaległości to „pójdę siedzieć”.
Czy faktycznie mogę się obawiać  postępowania karnego i skazania? Byłoby to dla mnie niekorzystne gdyż jestem pracownikiem samorządowym i skazanie mnie byłoby równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę.


Kamil

 

 


 

 

Szanowny Panie,


W  polskim społeczeństwie panuje przekonanie, że z powodu niespłacania kredytów czy pożyczek można polegać odpowiedzialności karnej. Wielu moich Klientów wyraża obawy, że z powodu zaległości wobec banków „pójdzie do więzienia”.
Jest to mylne przekonanie, gdyż według polskiego prawa niespłacanie kredytu czy nie wywiązywanie się z innych zobowiązań nie jest przestępstwem. Takie sprawy mają charakter cywilny.


Oczywiście są wszczynane sprawy karne związane z podpisaniem przez osoby umów z umów z bankami. Jednak przesłanką odpowiedzialności karnej nie jest w takim wypadku sam fakt niespłacania kredytu czy pożyczki ale wyłudzenie lub oszustwo.


Jak wskazuje art. 286 § 1 Kodeksu karnego, stosownie do którego, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

Według § 2 art. 286 KK, tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.
W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 286 § 3).
Stosownie do § 4 art. 286 KK, jeżeli czyn określony w § 1–3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.


Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 lutego 2009 r., sygn.. akt. III KK 245/2008 (LexPolonica nr 2026664), określone w art. 286 KK przestępstwo oszustwa jest przestępstwem umyślnym, zaliczanym do tzw. celowościowej odmiany przestępstw kierunkowych. Ustawa wymaga, aby zachowanie sprawcy było ukierunkowane na określony cel, którym w przypadku oszustwa jest osiągnięcie korzyści majątkowej. Sprawca podejmując działanie, musi mieć wyobrażenie pożądanej dla niego sytuacji, która stanowić ma rezultat jego zachowania. Powyższe ujęcie znamion strony podmiotowej wyklucza możliwość popełnienia oszustwa z zamiarem ewentualnym, zamiar bezpośredni winien obejmować zarówno cel, jak i sam sposób działania zmierzający do zrealizowania tego celu. Sprawca musi chcieć takiego właśnie sposobu działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i cel ten musi stanowić punkt odniesienia każdego ze znamion przedmiotowych przestępstwa.

Przypisując sprawcy popełnienie przestępstwa określonego w art. 286 § 1 KK należy wykazać, że obejmował on swoją świadomością i zamiarem bezpośrednim (kierunkowym) nie tylko to, że wprowadza w błąd inną osobę (względnie wyzyskuje błąd), ale także i to, że doprowadza ją w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - i jednocześnie chce wypełnienia tych znamion.


Oszustwo jest przestępstwem kierunkowym, gdyż warunkiem odpowiedzialności jest działanie czy zaniechanie sprawcy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Zamiar bezpośredni o szczególnym zabarwieniu związanym z celem działania sprawcy oznacza, że elementy przedmiotowe oszustwa muszą mieścić się w świadomości sprawcy i muszą być objęte jego wolą. Sprawca oszustwa nie tylko musi chcieć uzyskać korzyść majątkową, lecz musi także chcieć użyć w tym celu określonego sposobu działania czy zaniechania. W związku z tym do przestępstwa oszustwa nie dochodzi zarówno wtedy, jeżeli jeden z przedstawionych elementów nie jest objęty świadomością sprawcy, jak i wówczas, jeżeli któregoś z nich sprawca nie chce, lecz tylko się godzi. W przypadku działania sprawcy w zamiarze ewentualnym nie dochodzi więc do popełnienia występku oszustwa przewidzianego w art. 286 § 1 kk. (tak wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 19 lipca 2007 r., sygn. akt. V KK 384/2006, LexPolonica nr 1668009).


Tak więc, mógłby Pan odpowiadać za przestępstwo z art. 286 KK wyłącznie wówczas gdyby podpisując umowę z bankiem nie miał Pan zamiaru spłacać umowy kredytu.
W sprawie ważnym będzie to, iż przez okres 3 lat wywiązywał się Pan należycie ze swoich zobowiązań wobec banku.


Jak wynika z Pana pytania zawierając umowę z bankiem miał Pan zamiar wywiązania się z umowy, a zaprzestanie spłacania kredytu nie było z góry powziętym działaniem (powziętym w chwili zawierania umowy), lecz wynikło z Pana problemów zdrowotnych i finansowych.
W takiej sytuacji nie może być mowy o odpowiedzialności karnej.
Windykator zapewne używa argumentu poniesienia przez Pana odpowiedzialności karnej w celu szybszego odzyskania należności wobec banku.

 

 

 

Stan prawny na dzień 20.12.2011 r.


Łukasz  Obrał

Doświadczony prawnik-praktyk. Pasjonat prawa. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nie obce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.