Dziedziczenie ustawowe po rodzicach. Zachowek



Moi rodzice są wspólnie właścicielami nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym.
Ojciec ma syna sprzed małżeństwa. Ja jestem jedyną córką mamy i ojca.

Moje pytania:

  1. Jeśli umrze pierwszy mój ojciec i nie pozostawi testamentu, jaki będzie ustawowy sposób dziedziczenia po nim?
  2. Jaką cześć wspólnego majątku moich rodziców dostanie moja matka, ja i syn mego ojca?
  3. Jeśli umrze pierwsza moja matka i nie pozostawi testamentu, jaki będzie ustawowy sposób dziedziczenia po niej?
  4. Jaka część majątku zostanie przyznana jej mężowi (mojemu ojcu), a jaka mnie jako jej córce?
  5. Jeśli moja matka umrze jako pierwsza i pozostawi po sobie testament czyniąc mnie w nim jedyną spadkobierczynią jej części majątku, to czy po jej śmierci ja dziedziczę połowę majątku moich rodziców (pełną część majątku mojej mamy), czy też będę ustawowo zobowiązana do spłaty jakiegoś zachowku mojemu ojcu?
  6. A jeśli tak, to czy istnieje jakaś forma prawna, która eliminowałaby  konieczność zapłaty zachowku? (dodam, że wiem, że istnieje możliwość wydziedziczenia syna przez mojego ojca jego zapisem testamentowym - wtedy żaden zachowek dla jego syna nie był by należny (chyba, że się mylę).

 

Katarzyna

 

 


 

 

Szanowna Pani,


W przypadku śmierci jednego z małżonków, w skład spadku po nim wchodzi udział 1/2 w majątku wspólnym małżeńskim, a co za tym idzie udziały po 1/2 we własności przedmiotów stanowiących składniki majątku wspólnego małżeńskiego.
Wynika to z tego, że z chwilą śmierci współmałżonka łącząca ich wspólność majątkowa małżeńska ustaje i zmienia się we wspólność do której stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych. Zgodnie z domniemaniem zawartym w art. 43 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym.


Art. 926 § 1 Kodeksu cywilnego wskazuje, iż powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu. Oznacza to, że jeżeli rodzice pozostawią ważne testamenty to spadek po nich odziedziczy osoba (osoby) powołana do spadku w testamencie. Jeżeli rodzice nie sporządzą testamentów lub pozostawione testamenty będą nieważne to będzie miało miejsce dziedziczenie ustawowe.


Jak wynika z art. 931 § 1 KC, który wskazuje, iż w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku.


Z Pani pytania wynika, że Pani ojciec ma dwoje dzieci – Panią oraz syna. Natomiast mama ma jedno dziecko – Panią.


 Jeżeli Pani ojciec umrze pierwszy to jego spadkobiercami ustawowymi będą: jego żona oraz dwoje dzieci. Każda z tych osób nabędzie po 1/3 udziału w spadku.
Jeżeli pierwsza umrze Pani mama i nie pozostawi testamentu to spadek po niej na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego nabędą: jej mąż oraz Pani, każdy po 1/2 udziału w spadku.


Jak już powyżej wskazałem, z chwilą śmierci pierwszego z rodziców, przypadający mu udział w majątku wspólnym małżeńskim wejdzie w skład spadku po nim.


Jeżeli będzie miało miejsce dziedziczenie ustawowe to jeżeli umrze pierwszy Pani ojciec to wielkość udziałów we wspólności powstałej w chwili śmierci ojca będzie wyglądała następująco: Pani mama (żona ojca) będzie miała 2/3 udziałów w tej wspólności (1/2 udziału w majątku wspólnym + 1/6 odziedziczonego udziału po mężu), Pani 1/6 udziału (1/3 z 1/2) oraz syn ojca również 1/6 udziału.


Jeżeli pierwsza umrze Pani mama to wielkość udziałów w majątku wspólnym będzie wyglądała następująco: Pani ojciec (mąż mamy) – 3/4 udziału (1/2 udziału z majątku wspólnego + 1/4 udziału odziedziczonego po żonie), a Pani 1/4 udziału (1/2 z 1/2).


Jeżeli mama pozostawi testament i pominie w nim swojego męża, a cały spadek przypadnie Pani, to Pani przypadnie udział 1/2 w majątku, który stanowił majątek wspólny małżeńskie rodziców. Pani będzie współwłaścicielem nieruchomości w 1/2 udziału.


Jeżeli ojciec zostanie pominięty w testamencie to będzie mógł ubiegać się o zachowek. Swoje roszczenie w tym względzie będzie mógł kierować przeciwko Pani, jako spadkobiercy testamentowemu.


Art. 991 § 1 KC wskazuje, iż zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału  spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).
Stosownie do § 2 art. 991 KC, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.


Przyjmując, że mama nie dokona żadnych darowizn za swojego życia, nie ustanowi na rzecz ojca lub innych osób zapisów zwykłego czy windykacyjnego oraz jedynym składnikiem spadku po mamie będzie udział w majątku wspólnym małżeńskim, to zachowek należny ojcu będzie odpowiadał wartością udziałowi 1/4 w spadku po mamie lub 1/3 w spadku, jeżeli ojciec w chwili śmierci mamy będzie trwale niezdolny do pracy.
Jako, że w skład spadku po mamie wejdzie udział 1/2 we wspólności powstałej z majątku wspólnego to należny Pani ojcu zachowek będzie odpowiadał wartością 1/8 udziału w majątku wspólnym lub też 1/6 udziału jeżeli w chwili śmierci mamy ojciec będzie trwale niezdolny do pracy.


Jeżeli Pani brat jest Pani rodzeństwem przyrodnim (tak zrozumiałem z pytania) – jest dzieckiem ojca, ale nie Pani mamy, to nie jest on spadkobiercą ustawowym Pani mamy i nie dziedziczy po niej. Nie jest też osobą uprawnioną do zachowku po mamie.


Pani ojciec, jako mąż mamy, nie będzie uprawniony do zachowku, jeżeli mama wydziedziczyłaby go, gdyby odrzucił spadek po mamie lub gdyby zawarł z mamą umowę o zrzeczenie się dziedziczenia po niej.
W takich sytuacjach ojciec byłby traktowany tak jakby nie dożył śmierci mamy, a tym samym nie byłby brany pod uwagę jako spadkobierca ustawowy i jednocześnie uprawniony do zachowku po mamie.
W każdym innym przypadku Pani ojciec będzie brany pod uwagę jako uprawniony do zachowku po swojej żonie. Oczywiście ojciec nie będzie uprawniony do zachowku po mamie (i nie będzie też spadkobiercą ustawowym) jeżeli w chwili śmierci mamy nie byłby jej mężem (rozwód) lub w małżeństwie rodziców zostałaby orzeczona separacja.


Wartość udziału mamy w nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego małżeńskiego rodziców nie byłaby brana pod uwagę przy obliczaniu zachowku należnego ojcu jeżeli mama jeszcze za swojego życia przeniosłaby przypadający jej udział w tej nieruchomości na Pani rzecz w formie odpłatnego zbycia tego udziału.


Jeżeli mama podarowałaby Pani za swojego życia udział przypadający jej w nieruchomości stanowiącej składnik majątku wspólnego małżeńskiego to wówczas ten udział byłby uwzględniany przy obliczaniu zachowku należnego ojcu, ponieważ przy obliczaniu zachowku uwzględnia się darowizny dokonane przez spadkodawcę.


Art. 993 KC wskazuje, iż przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę.
Z kolei art. 994 § 1 KC mówi, iż przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.


Jeżeli mama  podarowałaby Pani udział w nieruchomości to ze względu na to, że jest Pani uprawnioną do zachowku po mamie, taką darowiznę zawsze doliczałoby się do spadku po mamie – byłaby to darowizna na rzecz uprawnionego do zachowku i z pewnością nie mogłaby taka darowizna zostać uznana za drobną darowiznę zwyczajowo przyjętą.


Wartość udziału mamy w nieruchomości nie byłaby uwzględniana przy obliczaniu zachowku należnego ojcu gdyby mama zbyła na Pani rzecz ten udział odpłatnie – np. sprzedałaby go Pani lub zbyła go na podstawie umowy o dożywocie.


Umowa o dożywocie jest unormowana w art. 908 Kodeksu cywilnego.
§ 1 tego przepisu wskazuje, iż jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.
Natomiast wedle § 2 art. 908 KC, jeżeli w umowie o dożywocie nabywca nieruchomości zobowiązał się obciążyć ją na rzecz zbywcy użytkowaniem, którego wykonywanie jest ograniczone do części nieruchomości, służebnością mieszkania lub inną służebnością osobistą albo spełniać powtarzające się świadczenia w pieniądzach lub w rzeczach oznaczonych co do gatunku, użytkowanie, służebność osobista oraz uprawnienie do powtarzających się świadczeń należą do treści prawa dożywocia.


Jako, że umowa o dożywocie jest umową odpłatną (nie jest to nieodpłatne przysporzenie tak jak darowizna) to przedmiotu tej umowy nie doliczałoby się do spadku po mamie przy obliczaniu zachowku należnego ojcu.


Jednak ze względu na to, że mama pozostaje w chwili obecnej w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej to nie może, w chwili obecnej, przenieść na Panią udziału w nieruchomości stanowiącej przedmiot tej wspólności.


Wspólność majątkowa małżeńska jest wspólnością łączną, a nie ułamkową (taką staje się z chwilą ustania wspólności łącznej).
Art. 35 KRO wskazuje, iż w czasie trwania wspólności ustawowej żaden z małżonków nie może żądać podziału majątku wspólnego. Nie może również rozporządzać ani zobowiązywać się do rozporządzania udziałem, który w razie ustania wspólności przypadnie mu w majątku wspólnym lub w poszczególnych przedmiotach należących do tego majątku.


Aby mama mogła zbyć na Pani rzecz udział przypadający jej w nieruchomości musiałaby najpierw doprowadzić do ustania wspólności majątkowej małżeńskiej.
Wspólność majątkowa małżeńska może ustać na skutek: rozwodu, separacji, unieważniania małżeństwa, ubezwłasnowolnienia jednego z małżonków, ogłoszenia upadłości przez jednego z małżonków, a także na podstawie umowy małżeńskiej majątkowej o ustanowieniu rozdzielności majątkowej lub orzeczenia sądu ustanawiającego ustrój rozdzielności majątkowej.


Gdyby mama doprowadziła do ustanowienia ustroju rozdzielności majątkowej to dla ewentualnego zbycia przez nią udziału w nieruchomości zastosowanie miałyby przepisy Kodeksu cywilnego o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku. Jak wskazuje bowiem art. 46 KRO, w sprawach nieunormowanych w artykułach poprzedzających od chwili ustania wspólności ustawowej do majątku, który był nią objęty, jak również do podziału tego majątku, stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności majątku spadkowego i o dziale spadku.


Z kolei art. 1035 KC wskazuje, iż jeżeli spadek przypada kilku spadkobiercom, do wspólności majątku spadkowego oraz do działu spadku stosuje się odpowiednio przepisy o współwłasności w częściach ułamkowych z zachowaniem przepisów niniejszego tytułu.


Według art. 1036 KC, spadkobierca może za zgodą pozostałych spadkobierców rozporządzić udziałem w przedmiocie należącym do spadku. W braku zgody któregokolwiek z pozostałych spadkobierców rozporządzenie jest bezskuteczne o tyle, o ile naruszałoby uprawnienia przysługujące temu spadkobiercy na podstawie przepisów o dziale spadku.


Z powyższego przepisu wynika, że gdyby mama doprowadziła do ustanowienia rozdzielności majątkowej małżeńskiej, to mogłaby rozporządzić udziałem w nieruchomości np. przenieść ten udział na Pani rzecz drogą umowy o dożywocie, ale gdyby to naruszało uprawnienia ojca przysługujące mu na podstawie przepisów o podziale majątku wspólnego małżeńskiego to mógłby żądać uznania takiej umowy za bezskuteczną.
To naruszenie uprawnień ojca mogłoby mieć miejsce np. wówczas gdyby domagał się on ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym małżeńskim.


Kwestia wydziedziczenia syna przez ojca będzie miała znaczenie dla ewentualnego zachowku należnego synowi po ojcu. Jeżeli ojciec wydziedziczyłby syna to syn nie dziedziczyłby po nim i nie mógłby żądać zachowku.


Jednak, aby wydziedziczenie było skuteczne muszą zaistnieć przesłanki wskazane w Kodeksie cywilnym.


Art. 1008 KC wskazuje, iż spadkodawca może w testamencie pozbawić zstępnych, małżonka i rodziców zachowku (wydziedziczenie), jeżeli uprawniony do zachowku:

  1. wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego
  2. dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci
  3. uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych


Należy też pamiętać, iż stosownie do art. 1009 KC, przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu.


Jeżeli ojciec wydziedziczy syna, a ma on dzieci (wnuki ojca) to wówczas te dzieci będą uprawnionymi do zachowku. Zgodnie bowiem z art. 1011 KC, zstępni wydziedziczonego zstępnego są uprawnieni do zachowku, chociażby przeżył on spadkodawcę.

 


Z poważaniem,


Łukasz Obrał
Serwis prawo-porady.pl