Czy spadkobiercy obdarowanego, który zmarł przed darczyńcą odpowiadają za zapłatę zachowku?



Witam. Proszę o poradę. Rodzice darują umową darowizny gospodarstwo rolne bratu w 1994 r., brat umiera w 2003 r. Są spadkobiercy brata (bratowa i 6 dorosłych dzieci), nie odrzucili spadku, nie było stwierdzenia nabycia spadku w sądzie. Ojciec (darczyńca) zmarł w 2012 r., mama żyje. Spadek po ojcu prawie żaden, darowizna wyczerpała prawie wszystko. Chciałabym dochodzić prawa do zachowku po swoim ojcu od spadkobierców brata. Sprawa jest trudna, pytałam się prawników i odpowiedzi są na tak i na nie. Nie ukrywam, że zależy mi na zachowku bo spadkobiercy brata stali się rażąco niewdzięczni. Proszę o art. na TAK lub NIE, może jakiś wyrok Sądu. 

 

Alicja

 

 


 

 

Szanowna Pani,


Według art. 931 § 1 KC, w pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek; dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. 
§ 2 art. 931 KC mówi natomiast, że jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych.


Mając na względzie art. 931 KC należy wskazać, że spadkobiercami ustawowymi Pani zmarłego ojca są jego żona (mama) oraz jego żyjące dzieci (w tym Pani) oraz dzieci zmarłego brata. Żona zmarłego brata nie jest spadkobiercą ustawowym zmarłego ojca.


Art. 991 § 1 Kodeksu cywilnego wskazuje, że zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).  
Zgodnie z § 2 art. 991 KC, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. 


Stosownie do art. 993 KC, przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę.
Przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób nie będących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku (art. 994 § 1 KC).


Art. 9991 § 1 KC wskazuje, że jeżeli uprawniony nie może otrzymać od spadkobiercy należnego mu zachowku, może on żądać od osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny doliczony do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże osoba ta jest obowiązana do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem zapisu windykacyjnego.


Art. 1000 § 1 wskazuje, że jeżeli uprawniony nie może otrzymać należnego mu zachowku od spadkobiercy lub osoby, na której rzecz został uczyniony zapis windykacyjny, może on żądać od osoby, która otrzymała od spadkodawcy darowiznę doliczoną do spadku, sumy pieniężnej potrzebnej do uzupełnienia zachowku. Jednakże obdarowany jest obowiązany do zapłaty powyższej sumy tylko w granicach wzbogacenia będącego skutkiem darowizny. 


Z powyżej wskazanych przepisów wynika, że zobowiązanymi do zapłaty zachowku są: w pierwszej kolejności spadkobiercy, następnie osoby, na rzecz których został ustanowiony zapis windykacyjny, a w końcu także osoby obdarowane przez spadkodawcę, pod warunkiem, że darowizna na ich rzecz jest doliczana do spadku.
W sytuacji opisanej w pytaniu osobami uprawnionymi do zachowku są żona zmarłego ojca oraz jego dzieci (w tym Pani) oraz dzieci zmarłego Pani brata.


Niestety w opisanej w pytaniu sytuacji nie ma Pani możliwości żądania zapłaty zachowku, którego podstawą obliczenia byłaby darowizna ojca na rzecz brata od spadkobierców tego zmarłego brata.


Po pierwsze darowizna na rzecz brata nie jest darowizną doliczaną do spadku. Nie jest to bowiem darowizna na rzecz spadkobiercy ojca, ani na rzecz uprawnionego do zachowku.
Pani brat, skoro zmarł przed ojcem, nie jest ani jego spadkobiercą, ani osobą uprawnioną do zachowku.
Nie może być bowiem spadkobiercą osoba fizyczna, która nie żyje w chwili otwarcia spadku, ani osoba prawna, która w tym czasie nie istnieje (art. 927 § 1 KC). Jak już wspomniałem powyżej spadkobiercami ustawowymi i jednocześnie uprawnionymi do zachowku po Pani ojcu są dzieci zmarłego brata.


W książce " Zachowek w polskim prawie spadkowym" Pawła Księżaka (LexisNexis, Warszawa 2010, str. 293-294) znalazłem takie oto stanowisko: "(...) Pewną wątpliwość może budzić chwila, według której należy badać właściwości obdarowanych. Może się przecież zdarzyć, że uprawniony do zachowku w chwili darowizny nie będzie już uprawniony w chwili otwarcia spadku (np. były małżonek albo osoba, która nie dożyła otwarcia spadku). Stylistyka przepisu nie jest jednoznaczna. Wydaje się jednak, że zarówno status spadkobiercy, jak i uprawnionego do zachowku należy wiązać z chwilą otwarcia spadku (w przypisie do tego zdania autor stwierdza: chociaż art. 1048 k.c., który mówi o spadkobiercy zrzekającym się dziedziczenia, stawia to twierdzenie pod znakiem zapytania).
(...) Uzależnienie doliczania starych darowizn od tego, czy obdarowany jest spadkobiercą lub uprawnionym do zachowku, może niekiedy prowadzić do przypadkowych, a wręcz niesprawiedliwych rezultatów. Najbardziej jaskrawo uwidoczni się to, gdy niektóre z obdarowanych dzieci (nawet równocześnie) zmarły przed otwarciem spadku. Darowizny zdziałane na ich rzecz przed ponad dziesięciu laty nie będą zaliczane do substratu zachowku, nawet jeżeli do spadku dojdą ich zstępni (tj. wnukowie spadkodawcy). W konsekwencji dojdzie do uprzywilejowania niektórych szczepów bez żadnego racjonalnego powodu".


Z takim właśnie uprzywilejowaniem dzieci Pani brata mamy do czynienia w Pani przypadku.


Po drugie nie można mówić o tym, że obowiązek zapłaty zachowku wszedł w skład spadku po bracie.
Zobowiązanie do zapłaty zachowku powstaje z chwilą śmierci spadkodawcy, a w skład spadku wchodzą prawa i obowiązki, które w chwili śmierci należały do zmarłego (art. 922 § 1 KC).
Zatem jako, że w chwili śmierci brata nie był on zobowiązany do zapłaty zachowku to oczywistym jest, że ten nieistniejący obowiązek nie mógł wejść w skład spadku po bracie, a tym samym, że spadkobiercy brata nie odziedziczyli tego obowiązku.


Po trzecie, przepisy Kodeksu cywilnego, odnoszące się do zachowku, nie wskazują, aby darowizna na rzecz wstępnego spadkobiercy (uprawnionego do zachowku) była doliczana do spadku po zmarłym, ani że zstępni osoby, która otrzymała darowiznę, odpowiadają za zapłatę zachowku.
Kodeks cywilny w art. 996 KC, wskazuje jedynie, że zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Jeżeli uprawnionym do zachowku jest dalszy zstępny spadkodawcy, zalicza się na należny mu zachowek także zapis windykacyjny oraz darowiznę dokonane przez spadkodawcę na rzecz jego wstępnego.


Reasumując, nie ma Pani podstaw prawnych do skutecznego dochodzenia zachowku po ojcu gdzie podstawą obliczenia zachowku byłaby darowizna na rzecz Pani brata, który zmarł przed ojcem. W opisanej w Pani pytaniu sytuacji Pani bratankowie i ich matka (spadkobiercy zmarłego brata) nie są obdarowanymi przez spadkodawcę, a darowizna na rzecz Pani brata nie jest darowizną doliczaną do spadku po ojcu.
Fakt dokonania przez ojca darowizny na rzecz Pani brata może mieć znaczenie wyłącznie dla zaliczenia darowizn na schedę spadkową. Ta darowizna będzie bowiem doliczana do spadku przy obliczaniu schedy spadkowej.


Dzieci zmarłego brata i jego żona, odpowiadaliby za zapłatę zachowku po Pani ojcu wyłącznie wówczas gdyby brat zmarł po ojcu.
W takiej sytuacji Pani brat byłby spadkobiercą ustawowym ojca oraz uprawnionym do zachowku, a darowizna na jego rzecz byłaby darowizną doliczaną do spadku przy obliczaniu zachowku. Brat w chwili śmierci Państwa ojca stałby się zobowiązanym do zapłaty zachowku.
Gdyby brat następnie zmarł to obowiązek zapłaty zachowku po ojcu wszedłby w skład spadku po bracie.


Podkreślę, że w Pani sprawie dokonałem szczegółowej kwerendy orzecznictwa sądowego związanego z zachowkiem i komentarzy do Kodeksu cywilnego. Nie natknąłem się na żadne orzeczenie czy stanowisko doktryny prawa, które można by wziąć za podstawę ewentualnego roszczenia o zachowek kierowanego do zstępnych osób, które otrzymały darowiznę, która ze względu na to, że obdarowany zmarł przez spadkodawcą nie jest doliczana do spadku zgodnie z art. 994 § 1 KC.

 

Wskażę, że niektórzy prawnicy odnosząc się do takiej sytuacji jak Pani wskazują, że zgodnie z ideą spadkobrania - spadkobiercy "wchodzą" w sytuację prawną zmarłego - dlatego też dopuszcza się np. dziedziczenie tzw. ekspektatyw (sytuacja prawna polegająca na oczekiwaniu prawa) i dlatego wydaje się, że w przedmiotowej sprawie spadkobierców obdarowanego należy traktować tak samo jak obdarowanego. Gdyby przyjąć taką interpretację to możnaby wskazać, że Pani może żądać uzupełnienia zachowku od żony i dzieci swojego brata.


Moim zdaniem ci prawnicy nie mają racji. Ekspektatywa to „oczekiwanie prawne” (wierzytelność przyszła). Dziedziczenie ekspektatyw jest dopuszczalne. Jednak w Pani przypadku mamy do czynienia nie z przyszłą wierzytelnością, ale z przyszłym długiem (dzieci brata według koncepcji przedstawionej przez prawnika odziedziczyły także obowiązek zapłaty zachowku). Stąd moje wątpliwości co do stanowiska przez niektórych prawników.


W sprawie ani ja nie mogę dać Pani 100% pewności, że sąd oddali powództwo, ani prawnicy mający inne zdanie niż ja nie mogą zagwarantować, że sąd zachowek zasądzi.
Prawda jest taka, że aby się przekonać kto ma rację należałoby skierować pozew do sądu o zachowek. Sąd wydając orzeczenie dokonałby prawidłowej, w Pani sprawie wykładni.
Zaznaczę jednak, że występując do sądu należy liczyć się z koniecznością poniesienia kosztów (opłata od pozwu) a także z ewentualnym zwrotem kosztów postępowania strony przeciwnej w przypadku przegranej sprawy.
Jeżeli zdecydowałaby się Pani na wystąpienie z pozwem można powoływać się także na zasady słuszności, a także na zasady współżycia społecznego.


W Pani sprawie, w pierwszej kolejności, proponowałbym wysłanie do spadkobierców brata wezwania do zapłaty zachowku. Istnieje cień szansy na to, że przyjmą oni Pani uzasadnienie i wypłacą zachowek. Jeżeli nie to pozostanie Pani wystąpienie do sądu i przekonanie się czy Pani roszczenia są zasadne.

 


Stan prawny na dzień 15.12.2012 r.


Łukasz  Obrał

Doświadczony prawnik-praktyk. Pasjonat prawa. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nie obce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.