Alimenty na rzecz rodzica



Mój ojciec żąda, abym łożył na jego utrzymanie, chce nawet wystąpić do sądu o alimenty. Wiem, że jako jego jedyne dziecko mam obowiązek wspierać go, jednak problem polega na tym, iż niezbyt widzę sens takiej pomocy. Ojciec nie interesował się wychowywaniem mnie, nadużywał alkoholu, zdradzał mamę, a po rozwodzie (miałem wtedy 12 lat) niemal zupełnie przestał utrzymywać ze mną kontakt i próbował unikać płacenia zasądzonych alimentów. Z tego co wiem, teraz mieszka sam, ma niewielką rentę (bodajże ok. 1000 zł miesięcznie), ale nadal ma problem alkoholowy. Mama już nie żyje, podobnie jak rodzice ojca, a jego brat ma dość wysoką emeryturę „wojskową”. Moje dochody to ok. 3500 zł netto, żona zarabia niewiele mniej, mamy jedno dziecko. Wystarcza nam na wszystkie potrzeby, choć musimy spłacać raty kredytu hipotecznego. W przypadku założenia przez ojca sprawy o alimenty, jakie jest prawdopodobieństwo, że sąd nałoży na mnie ten obowiązek? Czy aby tego uniknąć, mógłbym podkreślić, że właściwie nic mnie z tym człowiekiem nie łączy i jest to przede wszystkim jego wina?


Maciej

 

 


 

 

Szanowny Panie,

 

Podstawową zasadę obowiązku alimentacyjnego, czyli dostarczania osobom spokrewnionym środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, wyraża art. 128 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, stanowiąc, iż tenże obowiązek obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Zgodnie z art. 129 § 1 KRO, obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi.


Należy dodać, że w myśl art. 133 § 2 KRO, poza ogólnym obowiązkiem alimentacyjnym rodziców wobec swoich dzieci, uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

 

Pojęcie niedostatku nie jest zdefiniowane przez Kodeks rodzinny i opiekuńczy, ani inne przepisy prawa. Jednakże w orzecznictwie przyjmuje się, iż „o pozostawaniu w niedostatku, o jakim mowa w art. 133 § 2 KRO, można mówić w sytuacji, kiedy powód ma kłopoty z zaspokojeniem przynajmniej części swoich usprawiedliwionych i koniecznych potrzeb życiowych” (m. in. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 3 marca 1999 r. sygn. III CKN 826/98). Oceny, czy w danym stanie faktycznym można mówić o niedostatku osoby wnoszącej powództwo alimentacyjne, każdorazowo dokonuje sąd.


Ponadto, zgodnie z art. 135 § 1 KRO, zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zatem orzekając o obowiązku alimentacyjnym, sąd każdorazowo dokonuje oceny sytuacji dochodowej i majątkowej zarówno uprawnionego, jak i zobowiązanego.


W świetle powyższych przepisów, nie sposób jednoznacznie ocenić, czy w przypadku złożenia powództwa przez Pana ojca, zostałyby zasądzone alimenty. Wprawdzie przyglądając się wstępnie okolicznościom sprawy, tj. mając na uwadze niskie dochody Pana ojca i niezdolność do pracy oraz Pana stabilną sytuację bytową, jak również istniejące pokrewieństwo w linii prostej (relacja ojciec – syn), można byłoby przyjąć, że ojciec znajduje się w niedostatku, a Pan jest zobowiązany go wspierać, to jednak decydujące znaczenie w tym zakresie będzie mieć – jak wspomniałem - ocena sądu.


W tym miejscu należy jednakże zauważyć, iż wystąpienie pewnych szczególnych okoliczności może tenże obowiązek alimentacyjny wyłączyć, pomimo przesłanek uzasadniających jego istnienie. Stosownie bowiem do dodanego do KRO w 2009 r. art. 1441, zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (zobowiązany nie może skorzystać z wymienionego w tym przepisie uprawnienia jedynie wówczas, gdy jest rodzicem małoletniego dziecka). Jest to przepis szczególny w stosunku do stosowanego wcześniej art. 5 Kodeksu cywilnego: „Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.” Zatem pomimo istnienia uprawnienia, niejako traci ono moc, jeśli narusza zasady współżycia społecznego.

 

Określenie „zasady współżycia społecznego” to tzw. klauzula generalna, będąca zwrotem nieostrym (niedookreślonym), odsyłającym do norm i ocen pozaprawnych. Wymienione pojęcie odnosi się do powszechnie uznawanych wartości oraz reguł obyczajowości czy słuszności. Powyższa klauzula jest rozumiana zatem jako swoisty, niepisany zbiór zasad postępowania moralnego i etycznego. Zachowanie zgodne z zasadami współżycia społecznego zasługuje na aprobatę społeczeństwa, natomiast zachowanie stojące w sprzeczności z tymi zasadami – spotyka się z dezaprobatą. Sąd dysponuje możliwością podejmowania decyzji, czy w okolicznościach konkretnego, analizowanego przez siebie przypadku, ma zastosowanie zgodność bądź sprzeczność z powyższymi zasadami.

 

W uchwale z dnia 16 grudnia 1987 r. (sygn. akt. III CZP 91/86), Sąd Najwyższy stwierdził: „W razie rażąco niewłaściwego postępowania osoby uprawnionej do alimentów, budzącego powszechną dezaprobatę, dopuszczalne jest oddalenie powództwa w całości lub w części ze względu na zasady współżycia społecznego (art. 5 kc).”


Odnosząc Pana sytuację do przedstawionych kwestii, należy zauważyć istotną sprzeczność z zasadami moralnymi, cechującą zachowanie Pana ojca. Jawne lekceważenie swoich obowiązków rodzinnych, polegające na doprowadzeniu do rozpadu małżeństwa, brak zainteresowania losami własnego dziecka, uchylanie się od płacenia alimentów, a także obecnie nadużywanie alkoholu, sprawiają, iż wyrażane przez niego oczekiwanie, iż będzie Pan łożyć na jego utrzymanie, może jak najbardziej zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Istotny jest również podkreślany przez Pana brak więzi emocjonalnych z ojcem, będący następstwem wymienionych zdarzeń.


Art. 6 KC określa, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Wobec powyższego, gdyby ojciec złożył pozew przeciwko Panu, wówczas w celu ochrony swoich interesów winien Pan podnieść przedstawione fakty, w miarę możliwości wystarczająco je dokumentując. Jest to niezbędne do wykazania przed sądem, że zachodzą okoliczności wskazane w art. 1441 KRO, tj. zawarte w treści pozwu żądanie względem Pana stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, a w konsekwencji może Pan w sposób zasadny uchylić się od płacenia alimentów.


Na marginesie dodam, iż w przypadku oddalenia powództwa wobec Pana, ojciec może domagać się alimentów od swojego brata.

 

 

Stan prawny na dzień 5.05.2012 r.


Paweł Mirski

Magister prawa - absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego. Obecnie zatrudniony w jednostce organizacyjnej samorządu terytorialnego, gdzie m.in. udziela porad prawnych osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. W obszarze jego zainteresowań znajdują się głównie: prawo rodzinne, prawo cywilne, prawo spadkowe, prawo karne, prawo administracyjne, jak również zagadnienia z zakresu zabezpieczenia społecznego.