Alimenty dla byłego małżonka, który nie ubiega się o pomoc społeczną



Rozwiodłem się. Sąd nie orzekał o winie. Teraz żona pozywa mnie o alimenty.
Żona jest osobą niepełnosprawną. Nie pracuje i nie ma renty. Nie pracowała, ja ją utrzymywałem w małżeństwie.
Żona w pozwie wskazuje, że jest w niedostatku i że nie ma możliwości uzyskania jakichkolwiek dochodów.
Uważam, że to nieprawda, bo była żona może ubiegać się o zasiłki z pomocy społecznej, choćby o zasiłek stały który wynosi ok. 500 zł.
Czy to, że była żona nie ubiega się o pomoc społeczną pomoże mi w oddaleniu pozwu o alimenty?


Marian

 

 


 

 

Szanowny Panie,


Jak wynika z Pana pytania sąd w wyroku rozwodowym nie orzekał o winie w rozkładzie pożycia małżeńskiego. To powoduje, że Pana była żona może ubiegać się o alimenty od Pana wyłącznie wówczas kiedy znajduje się w stanie niedostatku.
Jak bowiem wskazuje art. 60 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. 


Niedostatek to stan, w którym osoba nie ma obiektywnych możliwości zaspokojenia własnymi siłami swoich usprawiedliwionych potrzeb, w całości lub w części.


To, że Pana była żona nie korzysta z pomocy społecznej nie jest powodem dla oddalenia jej powództwa o alimenty.
Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 września 1998 r., sygn. akt. I CKN 908/97 (OSNC 1999/3 poz. 53), odmowa korzystania ze świadczeń pomocy społecznej przez rozwiedzionego małżonka, znajdującego się w niedostatku, nie wyłącza obowiązku dostarczania mu środków utrzymania, obciążającego drugiego małżonka rozwiedzionego w zakresie określonym w art. 60 § 1 kro.
W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono: Odmowy korzystania z pomocy społecznej nie można jednak traktować tak samo, jak zrezygnowania z innych możliwych dochodów. Należy bowiem mieć na uwadze, że z przepisów ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Tekst jednolity: Dz. U. 1993 r. Nr 13 poz. 60 ze zm.) wynika, że pomoc społeczna przysługuje osobom, które nie mają żadnych innych, wystarczających źródeł dochodu, także alimentacyjnych. Wprawdzie stosownie do art. 9 ust. 2 ustawy o pomocy społecznej, gmina nie może odmówić pomocy osobie potrzebującej, pomimo istniejącego obowiązku innych osób do zaspokajania jej niezbędnych potrzeb życiowych, lecz art. 39 ust. 1 tej ustawy nakłada na zobowiązanego do alimentacji, w granicach i na zasadach określonych w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, obowiązek zwrotu wydatków na świadczenia pomocy społecznej. Oznacza to, że obowiązek alimentacyjny, z mocy art. 60 § 1 kro ciążący na rozwiedzionym małżonku, wyprzedza obowiązek pomocy społecznej. W konsekwencji uznać trzeba, że odmowa powódki korzystania ze świadczeń pomocy społecznej nie wyłącza obowiązku pozwanego dostarczania jej środków utrzymania w zakresie określonym w art. 60 § 1 kro. Odmienny pogląd został przyjęty przez Sąd Wojewódzki z naruszeniem tego przepisu.


Orzeczenie powyższe zachowuje aktualność także pod rządami obecnie obowiązującej ustawy o pomocy społecznej – ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r. poz. 182).
Stosownie do art. 2 ust. 1 obecnie obowiązującej ustawy, pomoc społeczna jest instytucją polityki społecznej państwa, mającą na celu umożliwienie osobom i rodzinom przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych, których nie są one w stanie pokonać, wykorzystując własne uprawnienia, zasoby i możliwości.
Zgodnie z art. 4 ustawy, osoby i rodziny korzystające z pomocy społecznej są obowiązane do współdziałania w rozwiązywaniu ich trudnej sytuacji życiowej.


Jak wynika z powyższego pomoc społeczna przyznawana jest wówczas jeżeli osoba nie jest w stanie w inny sposób, korzystając ze swoich uprawnień przezwyciężyć swojej trudnej sytuacji życiowej.
Takim uprawnieniem dla Pana żony jest możliwość ubiegania się o alimenty. Dlatego sam fakt, że żona nie korzysta obecnie z pomocy społecznej nie jest sam w sobie powodem dla oddalenia powództwa o alimenty.


Chcąc doprowadzić do oddalenia powództwa o alimenty lub do zmniejszenia kwoty ewentualnie zasądzonych alimentów, powinien Pan wskazywać przede wszystkim inne okoliczności sprawy powodujące, że wbrew twierdzeniom żony nie jest ona w stanie niedostatku i że ma możliwość uzyskania środków na swoje utrzymanie. Jakie to mogą być okoliczności trudno powiedzieć ze względu na brak danych w Pana pytaniu.


Proszę także pamiętać, że gdyby sąd orzekł o alimentach to co do zasady Pana obowiązek wygaśnie z upływem 5 lat od rozwodu. Jak bowiem wskazuje art. 60 § 3 KRO, obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.   

 

Więcej na temat stanu niedostatku: Stan niedostatku

 

 

Stan prawny na dzień 7.03.2013 r.


Łukasz  Obrał

Radca prawny (KR-3122). Doświadczony prawnik-praktyk. Od maja 2004 r. zawodowo zajmuje się poradnictwem prawnym. Egzamin radcowski zdał w 2015 r. Dotychczas udzielił wielu porad prawnych, które przyczyniły się do skutecznego rozwiązania trudnych spraw Klientów. Autor wielu artykułów o tematyce prawnej. Znawca prawa rodzinnego, spadkowego, lokalowego, zabezpieczenia społecznego. Nieobce są mu i inne dziedziny prawa. Z Serwisem prawo-porady.pl związany od początku jego istnienia.